Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > "Bóg, kasa i rock'n'roll" czyli religia kontra popkultura

Pozycja materiału w rankingach:

31789 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 43pkt

Oceń:

"Bóg, kasa i rock'n'roll" czyli religia kontra popkultura


Jaka jest różnica między Bogiem a idolem? Czy jeśli kosmici istnieją, pójdą po śmierci do nieba? Jakie profity przynosi noszenie habitu? O tym i wielu innych, ciekawych kwestiach piszą Prokop i Hołownia.

 / Fot. Okładka książki "Bóg, kasa i rock'n'roll"Do księgarń trafiła nowa, interesująca pozycja. Owoc licznych rozmów Szymona Hołowni i Marcina Prokopa, konfrontacja dwóch zupełnie odmiennych poglądów na religię, Boga, kulturę. Spór o to, co ważne. W dobrym stylu.

"Ta rozmowa to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie. Mamy jakiś wspólny mianownik, a jednocześnie to, co chwilami do mnie mówisz wydaje mi się tak odległe, że nie potrafię się postawić w tej roli. Mogę więc tylko trącać cię patykiem jak owada w terrarium, żeby zobaczyć, jak dziwnie chodzisz", mówi w "Bóg, kasa i rock'n'roll" Marcin Prokop.

Religia kontra popkultura. To nie walka na słowa, ale dojrzała rozmowa intelektualistów, którzy są ekspertami w swoich dziedzinach. Miejscami zgrzyta, miejscami czuć wyraźnie rozbieżność tych dwu światopoglądów, ale nie brakuje przy tym humoru, żartów w dobrze znanym stylu prowadzących "Mam talent". To rozmowa przyjaciół, którzy opowiadają sobie o swoich światach, mimo, że te różnią się od siebie diametralnie.

Dysputa o tym, jak bardzo się od siebie różnimy. I jak bardzo, ze względu na te różnice właśnie, potrzebny jest dialog.

Rozmowę Hołowni i Prokopa czyta się świetnie, choć przyznać trzeba, że momentami tematy są "przegadane", nużą. Zbyt dużo teorii i przechwalania się wiedzą. Choć z drugiej strony - obaj panowie mają w tej książce wiele do powiedzenia, nie mówią od rzeczy, są merytorycznie przygotowani do dyskusji.

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

liv

liv 22.11.2011 00:17

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 1

"Benedykt jest spoko" to chyba moje ulubione zdanie jest z tej książki:) Podobało mi się też bardzo to, że żaden z rozmówców "nie wygrywa", książka ta nie ma na celu przekonanie to jednego punktu widzenia, ale przedstawienie dwóch - a może nawet więcej - stanowisk, z których każdy ma swoje słuszne argumenty. Poza tym, i przede wszystkim, rozmowę Prokopa i Hołowni czyta się bardzo dobrze dzięki ich malowniczym metaforom i porówaniom. I choć temat jest poważny, można się nie raz uśmiechnąć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
emflo

emflo 20.11.2011 12:34

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 0

bardzo dobra recenzja!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zofia

Zofia 20.11.2011 12:15

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 0

ta recenzja mnie zachęciła do przeczytania książki,pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.