Facebook Google+ Twitter

Bogdan Zdrojewski: Na upomnieniach i naganach się nie skończy

Jak dowiedziała się "Gazeta Wyborcza" minister kultury, Bogdan Zdrojewski zdymisjonuje osoby, które są odpowiedzialne za bierną postawę ochrony Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, która umożliwiła kradzież tablicy "Arbeit macht frei".

 / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c0/Auschwitz_I_entrance_snow.jpg-Wyciągnę konsekwencje służbowe w stosunku do osób, które dopuściły się rażących zaniedbań przy ochronie Muzeum Auschwitz. I nie mówię tu tylko o osobach organizujących ochronę, ale także o osobach z kierownictwa Muzeum, które powinny sprawować nadzór nad ochroną. Na upomnieniach i naganach nie skończy się - zapowiedział stanowczo w środę, 23 grudnia w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" minister Bogdan Zdrojewski.

Prokuratura we wtorek, 22 grudnia zwróciła uwagę na słabą postawę ochrony Muzeum Auschwitz. / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/9d/Bogdan_Zdrojewski.jpg
Po przeprowadzeniu wizji lokalnej na miejscu kradzieży "Arbeit macht frei", poznała szczegóły kradzieży.

Wyszło na jaw, że złodzieje pierwszy raz chcieli ukraść tablicę około godziny 21, w ostatni czwartek, 17 grudnia. Jeden z mężczyzn czekał wówczas w samochodzie, jeden stał na czatach, a dwóch kolejnych wtargnęło na teren Muzeum. Na miejscu nie udało im się oderwać napisu gołymi rękami. Tak więc zawrócili i kupili w sklepie potrzebne narzędzia. Między północą a pierwszą w nocy w końcu udało im się zdjąć napis. Nie zauważyli tego strażnicy, którzy brak tablicy nad bramą dawnego obozu spostrzegli dopiero o piątej nad ranem.


Zobacz także: Kradzież w Auschwitz-Birkenau: To nie było trudne!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.