Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35132 miejsce

„Bogowie” ludzkich serc, bogami polskiego kina!

No i doczekaliśmy się! Dramat biograficzny pt.: „Bogowie” wszedł już na ekrany polskich kin.

 / Fot. FilmWebJest to wiadomość bardzo dobra, gdyż produkcja była długo wyczekiwana i budziła niesłychaną ciekawość. Reżyserem filmu jest Łukasz Palkowski, a scenariusz napisał Krzysztof Rak. W roli głównej wystąpił Tomasz Kot.

„Bogowie” to oparta na faktach filmowa opowieść o życiu i karierze profesora Zbigniewa Religii – kardiochirurga, który jako pierwszy w Polsce dokonał udanego przeszczepu serca. Jest to film nie tylko o próbie dokonania trudnego zabiegu chirurgicznego. „Bogowie” to opowieść o determinacji, uporze i nieugiętości głównego bohatera. To historia nieustannej walki jednego człowieka przeciwko całemu światu.

Zbigniew Religa był człowiekiem dość dziwnym – zawodowo bardzo sprawnym i profesjonalnym, osobiście raczej niedoskonałym i pełnym ludzkich słabostek. Miał jednak wizję, miał cel i miał jedno marzenia – pragnął dokonywać transplantacji serca w celu ratowania ludzkiego życia. Aby spełnić to marzenie, profesor musiał pokonać krętą drogę: stworzyć od podstaw własną klinikę, zdobyć pieniądze na nowoczesny sprzęt medyczny, zbudować własny zespół lekarzy, pozyskać dawców serca, pokonać zawiłą biurokracj…, a potem „już tylko” - o zgrozo - przeszczepić po raz pierwszy ludzkie serce. „Bogowie” to film o trudnych zmaganiach i pięknych dokonaniach jednego z najbardziej znanych w Polsce lekarzy – profesora Zbigniewa Religi.

Sztuką reżyserską nie jest trafne pokazanie zawodowego oblicza bohatera bez umiejętnego nawiązania do jego ludzkiej natury. Ale nie jest też sztuką reżyserską odsłona ludzkiej natury poprzez epatowanie nadmierną dramaturgią. Prawdziwym majstersztykiem reżyserskim jest wyważona prezentacja obu natur człowieka – tej zawodowej i tej osobistej, tak by film był zgodny z prawdą historyczną, ciekawy w odbiorze i ambitny w ocenie. I z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że takiej sztuki Łukasz Palkowski w filmie „Bogowie” dokonał. Stało się to oczywiście również za sprawą znakomicie napisanego scenariusza. Krzysztof Rak celnie wybiera najciekawsze do przedstawienia wątki z danego okresu życia bohatera i przystraja je znakomitymi dialogami. Scenariusz decyduje o tym co pokazać, a reżyseria o tym jak to pokazać. Tak więc duet: Palkowski & Rak spisał się tu na szóstkę.

Być może istnieje gdzieś ktoś bardziej podobny do Zbigniewa Religi jak Tomasz Kot w filmie „Bogowie”…, być moż, ale jest to mało prawdopodobne. W życiu nie widziałam bardziej udanego „sobowtóra”. Jest to oczywiście zasługa znakomitej charakteryzacji, za którą słowa uznania należą się Anecie Brzozowskiej i Monice Jan-Łechtańskiej. Ale tak uderzające podobieństwo jest też efektem genialnej wręcz kreacji Tomasza Kota. Aktor spisał się tu na szóstkę. Odegrał rolę Profesora Religi po prostu wybitnie. Upodobnił się do niego we wszystkich możliwych do wychwycenia dla widza aspektach. Tomasz Kot zagrał w życiu kilka bardzo dobrych ról, rola w dramacie „Bogowie” jest jednak – w mojej ocenie – jego najlepszą. Bardzo profesjonalna robota aktora, jego niebywała charyzma i znakomite wyczucie „klimatu” zadecydowały w ogromnym stopniu o tak pozytywnym odbiorze tej kreacji.

Generalnie twórcy filmu „Bogowie” dobrali rewelacyjnie obsadę aktorską. Film nie byłby tak wiarygodny, gdyby nie doskonały wybór aktorów do poszczególnych ról, no i świetny występ wszystkich tych aktorów. Wielkie brawa dla: Szymona Piotra Warszawskiego za rolę Andrzeja Bochenka, Piotra Głowackiego za rolę Mariana Zembali, Władysława Kowalskiego za rolę profesora Jana Molla i Jana Englerta za rolę profesora Wacława Sitkowskiego. Małą, ale ciekawą rolę odegrała też Magdalena Czerwińska, która wcieliła się w postać Anny Religi – żony profesora.

Co fajnego jest jeszcze w tym filmie? Ano to, że dostarcza on widzom szeroką gamę emocji. Trochę wzrusza czasami, jak każda ciekawsza biografia, przyprawia chwilami o łzę w oku, jak każdy lepszy dramat, ale też bawi, w niektórych momentach wręcz do rozpuku -to ostatnie głównie za sprawą znakomitych dialogów. I w tym miejscu jeszcze raz wielki ukłon w kierunku scenarzysty, który wykonał kawał dobrej roboty. Niektóre teksty w filmie są po prostu kapitalne! A inna rzecz to sposób w jaki aktorzy te sceny zagrali. Jak wspominałam powyżej – obsada aktorska jest wręcz doborowa, z genialnym Tomaszem Kotem na czele.

Jeszcze inną zaletą dramatu „Bogowie” jest fakt, że film – mimo, iż to przecież nie sensacja – wciąga widza bez reszty, trzyma w napięciu, pochłania całkowicie jego uwagę. Akcja filmu jest bardzo dynamiczna. Na ekranie cały czas coś się dzieje. Fabuła nie nudzi ani przez minutę. Kamera sprawnie i energicznie przechodzi z jednej sceny do drugiej. Widz nie ma ani chwili na wytchnienie, nie może oderwać wzroku od ekranu nawet na sekundę. W moim odczuciu to gigantyczny atut filmu. Kto powiedział, że dramaty i biografie mają z założenia nużyć? „Bogowie” nie nużą, a poza tym że dostarczają mocnego napięcia, dostarczają też wiele innych emocji i wrażeń.


W moim przekonaniu film jest dopracowany w każdym calu. Świetne zdjęcia do „Bogów” wykonane zostały przez Piotra Sobocińskiego Jr. To dzięki jego profesjonalnej operatorskiej robocie, film ogląda się tak przyjemnie i z takim zaangażowaniem. To co ja w filmach polskich cenię najbardziej to muzyka. Elementy muzyczne w polskich dramatach muszą chwytać za serce. I tak się dzieje z omawianym filmem – muzyka Bartosza Chajdeckiego porusza do głębi i wywiera niesamowite wrażenie.

Nie wyobrażam sobie, że ktoś z Państwa mógłby filmu „Bogowie” nie obejrzeć. Jest to rewelacyjny dramat biograficzny, który absolutnie wart jest zobaczenia. Jest to polskie kino w najlepszym wydaniu. Film ogląda się przesympatycznie dlatego bez względu na gusta, spodobać się musi każdemu. Serdecznie polecam!

Magdalena Kutynia

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Magda, film obejrzałam, zgadzam się - w stu procentach z tym, co napisałaś:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Barbaro, pewnie to celowe oddzielenie od faktów tvn :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie "Szczepański", Henryk Sienkiewicz, Maria Konopnicka i Anna German w grobie się przewracają czytając Pański bełkot!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chryste Panie Ty widzisz podbijasz punkty i nie grzmisz !!!

"„Bogowie” to oparta na faktach autentycznych filmowa"

Czytaj wiecej: link

KONIEC świata blisko

Komentarz został ukrytyrozwiń

takie czasy że "Bogiem" polskiego kina jest lekarz wydłużający życie do serki a nie twardziel na koniu czy w szybki samochodzie który je skracał przy pomocy szabli i pistoletu.
Osobiście wole twardzieli i twardzielki na koniach w filmie, bp po co filmy fabularne o Wałęsie który żyje i Relidze który dużo i pięknie mówił do kamer za życia?
Chciałbym zobaczyć za to film o Henryku Sienkiewiczu, Marii Konopnickiej i takie seriale jak o Annie German a nawet o Eleni czy ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.