Pozycja materiału w rankingach:
- W końcu się złamał i wybrał jeden z pilników. Piłowali mu zęby dopóty, dopóki nie "zrobił pod siebie" - opowiadał na spotkaniu w Krakowie skazany na 25-lat więzienia Sławomir Sikora, pierwowzór bohatera filmu Krzysztofa Krauzego.
Zobacz także:
Artykuły
(8)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.20)
Wiek: 28 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Odkopywaliśmy miasto Pompeję / Jak się odkrywa spodziewane lądy / Gdy okiem ludzkim nie widziane dzieje / Jutro ujrzane potwierdzą poglądy / Z których dziś jeszcze głupców tłum się śmieje (Jacek Kaczmarski)
Ostatnie artykuły autora:
Zobacz inne materiałySortuj komentarze:
Grzegorz Korzeniowski 27.06.2007 19:48
Warto zwrócić uwagę, że "Dług" właściwie nie miał zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. Morderstwo było dużo bardziej brutalne, dług niższy etc. Pisał kiedyś o tym "Przekrój": http://www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=925&Itemid=48
Mir Nalezińskí 25.06.2007 20:56
Dlaczego obu nie potraktowano mniej więcej równo? Obaj powinni jednocześnie złożyć podania o ułaskawienie, obu powinny popierać jakieś organizacje i osoby prywatne. Czy drugi gościu miał wiecej na sumieniu?
A przy okazji - A. Zauchę zabił z zazdrości pewien Francuz. Przy "okazji" niechcący swoją żonę. Dostał 15 lat. A Sikora z kolegą dostali dożywocie. Czy macie jakieś wytłumaczenie - skąd taka rozbieżność wyroków? Jedni i drudzy mogli iść na policję i nie zrobili tego? Powiecie, że mąż p. Zuzanny nie miał co szukac na policji. I dlatego dostał mniejszy wyrok? A mógł iść do kogoś innego z pretensjami.
Inaczej - dlaczego Francuz dostał tylko 15 lat za zabicie dwóch osób, które były znacznie mniej winne (a z punktu widzenia bandytyzmu i prawa - niewinne), zaś Sikora z kolegą dostali az dożywocie za wyeliminowanie dwóch bandytów, którzy na pewno na tym nie zakończyliby swych występów? Nie jest to rażące? Przy założeniu, że Wy byście byli w obu sądach sędziami...
Iwo Szaleniec 25.06.2007 15:42
Może też paść podejrzenie, że bali się zgłaszać na policję w jakimś stopniu również dlatego, że nie byli zupełnie czyści.
Z ciekawych rzeczy, o których niestety nie napisałem, to wzmianka Sikory o tym, że gdy chcieli się - jeśli dobrze zrozumiałem - ostatecznie "wykupić", zapytali Grzegorza o cenę i wyłudzili z banku PKO BP (korzystając ze znajomości zawiłych przepisów prawa bankowego) sporą sumę. Gdy przynieśli ją w zębach prześladowcy, nieopacznie wyjaśnili Grzegorzowi jak ją zdobyli, na co ten powiedział: "No to idziecie do następnego banku".
"Na szczęście banków nie było zbyt wiele" - powiedział Sławek.
Szczerze mówiąc nie znam dokładnie sprawy, ale zastanawiam się jak mocne ma dowody Sikora, że jego wersja zdarzeń jest prawdziwa.
Mir Nalezińskí 25.06.2007 14:38
Chyba nie robią z nich herosów. A swoja drogą, jak my byśmy się zachowali? Inna sprawa, że S. i A. mieli coś za uszami (cła, podatki) i ciekawe, czy sąd ich wycenił odpowiednio wg tych przewałów?
Oliwia Piotrowska 25.06.2007 14:07
Abstrahując od ułaskawienia, nie bardzo rozumiem robienia ze sławka i artura bohaterów.
Autor usunął profil 24.06.2007 22:32
(+) Bardzo interesujacy tekst, tym bardziej, ze o tej sprawie slysze po raz pierwszy...
Miłka Wojtkowiak 24.06.2007 21:51
Kwestia tzw. prawa łaski nie jest w żaden sposób uregulowana, więc wątpię, czy można w ogóle walczyć o to, aby takie wnioski były szybciej rozpatrywane – lecz na pewno walczyć można o spełnienie obietnic przedwyborczych;) A co do artykułu, powtórzę za kolegami – potrzebny tekst i dam plusa:)
MEDtube.pl hitem internetu! Polacy zrewolucjonizują medycynę?
(odsłon: +754)