Facebook Google+ Twitter

Bohater z gwizdkiem

Kontrowersyjnych decyzji sędziowskich na Mundialu jest więcej, niż prawdziwych słów wypowiadanych przez naszych polityków. Ta liczba daje do myslenia.....

Gdy przed mistrzostwami świata gwiazdor Brazylii i Barcelony - Ronaldinho, poprosił sędziów, by bacznie sędziowali i pilnowali zdrowia największych gwiazd, złapałem się za głowę. Nie chodzi o niedorzeczność prośby „El Crack Total’a”, ale o fakt, że chyba wszyscy (z Beckhamem na czele) zapomnieli, że piłka jest w końcu sportem męskim, a przy tym również agresywnym. Sędziowanie musi być na poziomie racjonalnym, bez przesadnej drobiazgowości, w zgodzie z powiedzeniem, że sędzia ma nie przeszkadzać w grze. Najlepiej, gdy jest niewidoczny. Niestety, arbitrzy nie tylko posłuchali Ronaldihno, ale posunęli się jeszcze dalej, do pułapu kosmiczno-magicznego, i na oczach całego świata dali przedstawienie godne komedii dell'arte.

Tym Panom już dziękujemy:

Walentin Iwanow (Rosja) dał 20 kartek w meczu Holandia - Portugalia (0:1), w którym było tylko 19 fauli. Wyrzucił z boiska po dwóch piłkarzy obu drużyn, ale nie dał czerwonej kartki Luisowi Figo za uderzenie w twarz Marka van Bommela. Nie ukarał też Simao Sabrosy, za kopnięcie w twarz bramkarza Holandii Edwina van der Sara. I jak to skomentował szef FIFA, żółtą kartkę powinien dać sam sobie! Kompromitacja.

Luis Medina Cantelejo (Hiszpania), w meczu Australia - Włochy (0:1), wyrzucił z boiska Marco Materazziego po faulu, który zasługiwał na żółtą kartkę. W 95. min podyktował rzut karny dla Włochów po tym, jak o leżącego Lucasa O'Neill przewrócił się Fabio Grosso. Faulu nie było. Wynik wypaczony.

Graham Poll (Anglia), w meczu Australia - Chorwacja (2:2), nie wyrzucił z boiska Josipa Simunicia po drugiej żółtej kartce (zrobił to dopiero po trzeciej kartce na końcu meczu). Zakończył spotkanie, gdy piłka wpadała do bramki Chorwacji. Nie podyktował dwóch rzutów karnych dla Australii (jeden za faul Simunicia na Viduce, drugi za zagranie piłki ręką przez Stjepana Tomasa), i podobno był największym faworytem do „gwizdania” finału. Po takim meczu „wygwizdał” sobie emeryturę.

Carlos Amarilla, (Paragwaj) w meczu Tunezja - Ukraina, nie podyktował rzutu karnego dla afrykańskiego zespołu za zagranie piłki ręką Andrija Woronina. Podyktował za to "jedenastkę" dla Ukrainy, po tym, jak o własne nogi przewrócił się w polu karnym rywali Andrij Szewczenko. Ukraina wygrała 1:0 i awansowała do II rundy. Wynik wypaczony? Oceńcie sami!

Markus Merk (Niemcy) podyktował bardzo kontrowersyjny rzut karny dla Ghany w meczu z USA (2:1). Uznał, że Oguchi Onyewu faulował Razak Pimponga. Faulu nie było. Kiedyś sędziowska ekstraklasa, teraz sędzia poziomu naszej „ekstra” klasy ( z całym szacunkiem dla rodzimych arbitrów).

ciąg dalszy niestety nastąpi.......

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

czego sie nie robi dla większej wiarygodności:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartek pokaż się! Sędziowie odpowiadają twarzą za to co gwiżdźą, a Ty im wytykasz anonimowo. Dołącz zdjęcie do profilu bo to marnie wygląda...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.