Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

74220 miejsce

Bohaterzy na dnie - ignorancja władz i telewizji

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-08-14 11:27

Wraki samolotów leżą na dnie wód jak wyrzut sumienia. Na dnie jeziora Ijsel Meer jeszcze do niedawna było ich 700. Węgorze obżerały się ciałami lotników spoczywających w mule. Czy taki miał być koniec bohaterów i kogo to obchodzi.

Współcześni odkrywcy starają się poprzestać na powierzchownej eksploracji bez podejmowania kosztownej akcji. Okazuje się, że ona nie tylko jest kosztowna, ale dla wielu też niewygodna. Wydobycie fragmentów samolotu, broni oraz szczątków członków załogi wywołuje szok, winę, wstyd i zwątpienie. Stąd bezczynność najbardziej uprawnionych do wyjęcia z wody strąconego przez Niemców samolotu RAF.

Władze RP zlekceważyły swoich bohaterów

W przededniu stulecia światowej awiacji, udało się nam wspólnym wysiłkiem doprowadzić do godnego, wojskowego pogrzebu ofiar katastrofy bombowca RAF z polską załogą na pokładzie. Jedyny ocalały bombardier ppłk. pil. Bogusław Morski miał satysfakcję, bo jego wysiłki nie poszły na darmo - uhonorowano wreszcie bohaterstwo jego tragicznie zmarłych kolegów. O ironio, zainteresowano się tym problemem za granicą. W kraju nasi urzędnicy ministerialni i dygnitarze delegowani przez łaskawą "wadze ", ograniczyli się zaledwie do przeczytania z kartki paru okrągłych zdań nad otwartą mogiłą bohaterów, na wojskowym cmentarzu w Bredzie. A przecież powinien pojawić się tam Prezydent Rzeczpospolitej jako zwierzchnik Sił Zbrojnych RP. Nie uhonorował swoją obecnością tej uroczystości. Przybyli jacyś zastępcy i przedstawiciele.

Brytyjczycy uszanowali. Holendrzy nie szczędzili wysiłku

Tymczasem Anglicy - alianci wysłali samolot z czasów II Wojny Światowej, który wukonał nad grobem załogi BHC286D rundę honorową. Jak zwykle osoby postronne wykazały wielkoduszność i entuzjazm, a nasi krajowi decydenci cynizm i brak szacunku.
Mogę o tym zaświadczyć, bo przeczytałem całą walizkę pism, których autorzy - począwszy od Fundacji zajmujących się rzekomo wydobyciem wraków i pielęgnowaniem pamięci o polskich pilotach, przez placówki dyplomatyczne, na wszystkich ważniejszych instytucjach w Polsce kończąc – odmówili udziału w przedsięwzięciu.
Sprawą zajęli się holenderscy rybacy, którzy znaleźli ślad polskiego bombowca z Dywizjonu 300 Ziemi Mazowieckiej. Dzięki nim zrealizowany przez nas film "Requiem dla Orląt" został powielony na dyskach i kasetach. Rozesłano je po całych Niderlandach z apelem o konkretne wsparcie finansowe akcji wydobycia szczątków załogi RAF.

Nadany akcji rozgłos przyciągnął uwagę polskich urzędników

Kiedy były komandos i menedżer - Nico Kwakman z przyjaciółmi skutecznie nagłośnili akcję wydobycia bombowca RAF - Avro BHC 286D na powierzchnię jeziora Ijsel Meer, przyłączyli się do niej wreszcie polscy urzędnicy i przedstawiciele placówek dyplomatycznych. Dzięki członkom Avro Recovery Group w Holandii, można teraz oglądać eksponaty z tej wspaniałej eksploracji w Muzeum Fort Veldhuis.
Równie trudno przyszło nam popularyzować doskonałych polskich konstruktorów lotniczych, oblatywaczy i lotników robiących karierę za Oceanem po zakończeniu Drugiej Wojny Światowej.

Telewizja w Polsce wstydzi się polskich sukcesów

Szczęściem, uporem i cudem udało się nam doprowadzić do zrobienia zdjęć w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Tuż przed śmiercią Stafanii Wojtulanis Karpińskiej* i Janusza Żurakowskiego* zdążyliśmy nagrać z nimi wywiady.
Dotarliśmy do legendarnego konstruktora amerykańskich śmigłowców - Franka Nicholasa Piaseckiego. Znaleźliśmy polskich inżynierów i techników w firmie Boeing, gdzie wiceprezesem jest córka Franka - Nicole Piasecky. Zmontowane filmy były gotowe przed rocznicą stulecia awiacji lecz telewizyjni "programiści" zignorowali ten fakt puszczając lotniczy tryptyk w godzinach najmniejszej oglądalności, jakby lotnictwo było wstydliwym brzemieniem tego dumnego narodu. Cóż ja, biedny polski reżyser mogę na to poradzić. Mimo niesprzyjającego klimatu robię te filmy z wdzięczności i obowiązku, jaki czuje każdy absolwent Lotniczych Zakładów Naukowych we Wrocławiu.


By courtesy of Museum of polish Aviation in Krakow Poland*Stefania Wojtulanis-Karpińska "Barbara" (ur. 1912, zm. 12 lutego 2005), polska pilotka sportowa.
Podczas II wojny światowej wykonywała loty łącznikowe w składzie Eskadry Sztabowej Naczelnego Dowódcy Lotnictwa. W Rumunii, służyła jako kurier i pomagała internowanym polskim lotnikom uciekającym do Francji. We Francji, uzyskała awans na podporucznika i pracowała w sztabie lotnictwa. W Wielkiej Brytanii, 1 stycznia 1941 r. jako pierwszą cudzoziemkę wraz z Anną Leską, powołano ją do brytyjskiej Pomocniczej Służby Transportowej ATA (Air Transport Auxiliary), zajmującej się dostarczaniem samolotów z zakładów na lotniska poszczególnych jednostek. Jako pierwsza Polka wylatała 1000 godzin na samolotach bojowych. Awansowała podczas wojny do stopnia porucznika pilota.
W 1958 osiedliła się w Los Angeles w Californi w USA. Zajmowała się tam aktywnie działalnością społeczną, uczestniczyła w życiu organizacji polonijnych i kombatanckich. Była przewodniczącą Stowarzyszenia Lotników Polskich w Kalifornii "Skrzydła Pacyfiku".
Była odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi RP (2003), Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami (za kampanię 1939), Srebrnym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Czynu Bojowego Polskich Sił Zbrojnych Na Zachodzie, Medalem za Udział w Wojnie Obronnej 1939, czterokrotnie Medalem Lotniczym oraz brytyjskimi War Medal i Defence Medal. W Międzynarodowym Lesie Przyjaźni (International Forest of Friendship) w Kansas uhonorowano ją granitową płytą z nazwiskiem i własnym drzewkiem, jako jedyną z polskich lotników.

*Janusz Żurakowski (12 września 1914 w Ryżawce, Ukraina - 9 lutego 2004 w Barry's Bay, Ontario, Kanada), polski pilot myśliwski i doświadczalny, pułkownik.
Ukończył Szkołę Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Brał udział w wojnie obronnej 1939, następnie przedostał się do Wielkiej Brytanii i służył w RAF. W 1942 został dowódcą dywizjonu 316 Warszawskiego. W 1943 awansowany na kapitana, przydzielono mu funkcję zastępcy dowódcy skrzydła w Northolt. Otrzymał wiele odznaczeń bojowych za udział w misjach na terenie Niemiec oraz w Bitwie o Anglię, m.in. Virtuti Militari i Krzyż Walecznych (trzykrotnie).
Końcowy okres wojny spędził w Imperialnej Szkole Pilotów Doświadczalnych w Boscombe Dawn (Anglia); znany z umiejętności wykonywania akrobacji powietrznych, opracował i wykonał nowe figury - Zurabathic Cartwheel i Falling Leaf, wcześniej w oczach fachowców uchodzące za niemożliwe do wykonania. Pobił także rekord szybkości przelotu na trasie Londyn-Kopenhaga-Londyn.
Od 1952 mieszkał w Kanadzie. Pracował jako pilot oblatywacz w zakładach Avro Canada, był pierwszym pilotem testującym kanadyjski myśliwiec CF-105 Arrow, uchodzący za najnowocześniejszy w latach 50. Jako pierwszy pilot pokonał barierę dźwięku w samolocie o prostych skrzydłach.
Po przerwaniu badań nad samolotem Arrow odszedł od pracy w lotnictwie, prowadził popularny wśród Polonii ośrodek turystyczny Kartuzy Lodge w Barry's Bay.
Został m.in. wyróżniony członkostwem honorowym Międzynarodowego Stowarzyszenia Pilotów Doświadczalnych w Los Angeles, tytułem "Pioniera lotnictwa kanadyjskiego", członkostwem "Hall of Fame" kanadyjskiego lotnictwa. W 1996 wydano srebrną monetę o nominale 20 dolarów kanadyjskich z jego wizerunkiem. W 1999 został także odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi RP.

Za: Wikipedia

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

bardzo pozyteczny tekst,dziekuje,przeczytalam z zaciekawieniem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam nadzieję, że takie teksty i nasze do nich komentarze sprawią, iż telewizja (na publiczną nie liczę) ograniczy relacje z 75 tegorocznych festiwali sopockich (co za poziom!!!!), zaprzestanie emisji kabaretowych skeczy (jedyny uśmiech jaki wywołują to uśmiech politowania) i wygospodaruje choć 30 minut dziennie na przypomnienie nam, że Polacy mają powody do dumy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny tekścik. Polskie władze już mniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.