Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22020 miejsce

Bójka na Mount Evereście. Znani himalaiści ledwie uszli z życiem

Mount Everest intryguje kusi i grozi swoim bardzo zdradliwym środowiskiem. Po jego lodowatych stokach, na których ciągle hula silny i mroźny wiatr, wspinają się odważni alpiniści. Mija 60 lat od pierwszego zdobycia tej wielkiej góry.

 / Fot. WikipediaW trakcie wspinaczki na Mount Everest, doszło do walki - najpierw na pięści a potem na kamienie - między europejskimi himalaistami a Szerpami (ludźmi wschodu, którzy przybyli przed wiekami z Tybetu i zamieszkali w Himalajach, na terenie Indii i Nepalu) – powiedział mediom pragnący zachować anonimowość świadek niecodziennego, przykrego wysoko w górach, wydarzenia.

Czytaj też: Polacy znów ruszą w Himalaje. Chcą zdobyć szczyt Dhaulagiri

Według relacji naocznego anonimowego świadka, przyczyną bójki, było zachowanie w pobliżu obozu himalaistów, na wysokości 7470 m n.p.m, dwóch znanych wspinaczy ze Starego Kontynentu - Szwajcara Ueli Stecka i Włocha Simone Moro. Obaj zignorowali "dobre rady" nepalskich przewodników, którzy chcieli przygotować i umocować liny, do wejścia na szczyt Mount Everest, nową drogą.

"Szerpowie prosili, aby ich nie wyprzedzać, zanim nie zostaną zamocowane liny, ale oni ich nie słuchali. Wtedy oderwał się kawałek lodu i uderzył w Szerpów, co ich bardzo zdenerwowało" - opowiadał francuskiej agencji prasowej AFP, amerykański himalaista. Na zdjęciu - Szerpa ze swoim plecakiem:  / Fot. Wikipedia

Potem, po pijackim zajściu, jeszcze tego samego dnia - "tłum Nepalczyków" obrzucił namioty Europejczyków - kamieniami. Doszło do walki wręcz z krewkimi Nepalczykami i niewiele brakowało, aby alpiniści europejscy przypłacili ją życiem, o czym donosi Polskie Radio - Bójka na Mount Evereście.

"Tłum w końcu zniknął, a alpiniści zajęli się swoimi sprawami. Odeszli przed nami, kierując się w dół. Z tego co wiem, opuścili już góry" - dodał anonimowy świadek tego przykrego zdarzenia. Policja nepalska, wobec zaistniałej groźnej sytuacji, wszczęła dochodzenie we opisanej sprawie.

Jak poinformował jeden z funkcjonariuszy lokalnej policji z miasta Lukla, w którym znajduje się mały port lotniczy, Szwajcar Ueli Steck spędził noc w miejscowym szpitalu, ale nie wyglądał na rannego. W poniedziałek rano, 29 kwietnia, Szwajcar odleciał helikopterem do bazy na Mount Evereście, gdzie czekał na niego Włoch Simone Moro. Obaj alpiniści planowali prowadzić kolejny atak na najwyższy szczyt świata (8850 m).

Miała to być wspinaczka, ku czci pamięci pierwszego zdobywcy Mount Everestu; 29 maja minie bowiem 60 lat, od pionierskiego podboju najwyższego szczytu świata, przez Edmunda Hillary'ego z Nowej Zelandii i towarzyszącego mu Szerpy, Tenzinga Norgaya. Od tamtego czasu na wierzchołku Mount Everest stanęło około 3 tysięcy osób.

Wielu alpinistów i himalaistów, zdobywając Mont Everest, przepłaciło życiem. Wśród nich jest niemała grupa Polaków, w tym wybitna alpinistka i himalaistka, Wanda Rutkiewicz, która zmarła 13 maja 1992 roku, na stokach Kanczendzongi w Himalajach. Trzy lata wcześniej zginął (24 października 1989 roku), na Lhotse w Nepalu, Jerzy Kukuczka, uznawany za jednego z najwybitniejszych himalaistów XX wieku, który jako drugi człowiek na Ziemi zdobył Koronę Himalajów i Karakorum. Na zdjęciu - Jerzy Kukuczka (z lewej) i Andrzej Czok w trakcie wchodzenia na Mount Everest (1980 r.):  / Fot. Wikipedia, Autor:Andrzej Heinrich

Ta ogromna, interesująca, intrygującą i zdradliwa góra, na której życie straciło wielu śmiałków, bez przerwy przyciąga himalaistów z całego globu. Przyciąga silnych i odważnych mężczyzn i kobiety. Lokalna, 29-letnia Szerpa Chhurim (czyt. czurim) – zapatrzona w potęgę wielkiej góry - jest pierwszą na świecie kobietą, która w jednym sezonie, dwukrotnie zdobyła najwyższy szczyt świata, Mount Everest. Natomiast 51-letni nepalski Szerpa Apa, przeszedł do historii himalaizmu, gdy pobił własny rekord liczby wejść na Mount Everest. Na najwyższym szczycie Ziemi stanął aż 21 razy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

"Biały człowiek", zależny od siły i mądrosci Szerpów powinien z szacunkiem odnosić się do ludzi, którzy nie "biją rekordów" aby zadziwić świat, ale po prostu ciężko pracują. Głupota dwóch hobbystów wyczerpała zasoby stoickiego spokoju Szerpów i słusznie dostali łomot.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak zwany "łomot" był "kwestią czasu"... :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Celna konkluzja pani Marty Jenner!

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja się przyglądam zdjęciom, porównuję ekwipunek Szerpy z wyposażeniem Europejczyków, czytam o "tubylcu", który 21 razy wszedł na Mount Everest i zastanawiam się, kto tu ma większy powód do dumy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma się co po takich akcjach dziwić, że Europejczycy uważani są tam za barbarzyńców...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.