Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69055 miejsce

Bojkot kibiców, (nie)fart polskich piłkarzy

Przegrana ze Słowacją, protest kibiców i brak formy - czy to koniec polskiej piłki ?

Bez bramki, bez kibiców, bez walki i chęci - w taki oto sposób żegnamy się z mundialem po przegranej ze Słowacją 0:1. Przynajmniej strzeliliśmy gola, szkoda tylko, że do własnej bramki, ale trzeba przyznać, że był efektowny. Czyżby zdobywca "samobója" - Seweryn Gancarczyk dołączył się do protestu kibiców skierowanego w stronę zarządu PZPN ? W polskiej piłce wszystko jest możliwe.

Na szczęście w nieszczęściu po przegranym meczu nie będzie dyskusji na temat bliskiego awansu do mistrzostw, jak było by gdybyśmy wygrali kilka wcześniejszych meczy. Nie ma co gdybać, awans się nie udał i tyle! Na nieszczęście w szczęściu daliśmy Słowacji szansę wyjścia z grupy na miejscu pierwszym, więc Słowianie wykonali swoje zadanie w 100 procentach, a mogliśmy chociaż uratować nasz honor i pokazać, że gramy do końca.

Nasi kibice zachowali się bardzo dobrze w tej sytuacji, a zarząd PZPN mógł przewidzieć taki ruch, przecież ile można patrzeć na skorumpowane, ustawione od pierwszej minuty ligowe i światowe mecze. Wydaje mi się, że te 3 tys. polskich "kibiców", którzy byli na Stadionie Śląskim to w większości władze PZPNu, sponsorzy i ludzie, którzy wejściówki w postaci biletów dostali za darmo. Szczerze ? Mając taki "darmowy" bilet i tak niechętnie szedłbym na to widowisko, choćby z powodu pogody. I ktoś powie, że patriotyzm w naszym kraju powoli zanika, a dziwicie się?

Warto przypomnieć, że akcję pod nazwą "Pusty Stadion" zorganizowali założyciele strony www.koniecpzpn.pl, na której zarejestrowało się ponad 150 tyś. osób, a liczba ta wciąż rośnie.
Najbardziej śmieszy mnie postawa działaczy PZPN, którzy uważają, że wszystko jest w porządku, podobnie jak Majewski - chwilowy trener, próbujący "coś" zdziałać, lecz na próbach kończy. Zmiana kadry, żadnych postępów i zero pomysłu na grę, wiadomo, że nie wygramy z żadnym przeciwnikiem w takim stylu. Cieszyliśmy się z wygranej z San Marino, ale czy San Marino można nazwać przeciwnikiem? Posiadają dwóch profesjonalnych piłkarzy, a reszta pracująca w bankach lub administracji, piłkę nożną traktuje jak rozrywkę połączoną z turystyką. A co z innymi drużynami? Pięć z nich było w rankingu FIFA niżej od Polski, a "nasi" zajęli zaszczytne przedostatnie miejsce w tabeli, choć jak dla mnie zajęliśmy ostatnie miejsce, ponieważ San Marino to nie drużyna (z całym szacunkiem dla reprezentantów tego kraju). Daliśmy ciała, a co najgorsze nie wiemy, kiedy nastąpi poprawia i odbudowa polskiej reprezentacji. Możemy za to spodziewać się kolejnej próby wyłonienia odpowiedniego człowieka na odpowiednie miejsce, pt.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Na stadion przyszli prawdziwi kibice. Kibice sukcesu zostali w domach. Przyjdą jak się zaczną sukcesy. Zawsze tak jest.

Z przerażeniem obserwuje co się dzieje z ludźmi. Czy my Polacy potrafimy tylko bezsensownie niszczyć? Czy może nie przydałoby się trochę zwykłej pracy organicznej? Takiego codziennego trudu. Oczywiście łatwiej na raz i dwa coś zniszczyć, bo to bardziej widowiskowe i napiszą o tym w szukających sensacji gazetach. Trudniej codziennie nie dla poklasku gazet i gawiedzi robić coś dobrego dla polskiej piłki.

Pytam: ilu ludzi, którzy popierają protest próbowało działać w ramach PZPN? 2, 3? Więc co oni wiedzą na temat PZPNu?

To, że na stronie zarejestrowało się tylu a tylu ludzi nic nie znaczy. Większość rzadko kiedy podejmuje mądre decyzje.

Efektem tej akcji będzie podział wśród ludzi, wśród kibiców. Nie wszyscy akceptują takie formy protestu.

"Szczerze ? Mając taki "darmowy" bilet i tak niechętnie szedłbym na to widowisko, choćby z powodu pogody. I ktoś powie, że patriotyzm w naszym kraju powoli zanika, a dziwicie się?"

Jeśli nie rozumiesz po co się idzie na stadion oglądać mecz reprezentacji Polski to ja się nie dziwię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.