Facebook Google+ Twitter

Boks: Campbell stracił tytuły. Mimo że wygrał...

Amerykanin Nate Campbell pokonał na punkty Ali Funekę, w walce wieczoru sobotniej gali w Sunrise na Florydzie. Campbell miał bronić tytułów IBF i WBO, lecz stracił je przekraczając limit wagi lekkiej (61,2 kg).

Na gali promowanej przez Dona Kinga jako "Masakra w Dniu Świętego Walentego", nie zabrakło sportowych emocji oraz kontrowersji. Dzień przed swoją walką, Nate Campbell nie zdołał osiągnąć na oficjalnym ważeniu limitu wagi lekkiej. Były mistrz federacji IBF i WBO wniósł na wagę o 1,5 kg za dużo od ustalonego limitu 61,2 kg. Regulaminowe dwie godziny na zbicie wagi nie przyniosły efektu, przez co Amerykanin stracił swoje tytuły przed wejściem do ringu. W przypadku swojego zwycięstwa, Ali Funeka przejąłby odebrane pasy mistrzowskie.

Pierwsze rundy walki należały do blisko 37-letniego Nate'a Campbella. W drugim starciu, Amerykaninowi udało się posłać rywala na matę po mocnym prawym. Funeka przetrwał kryzys i kontynuował walkę. Bokser z RPA okazał się bardzo wymagającym i groźnym przeciwnikiem. Po zaliczeniu nokdaunu, Afrykaner zmienił strategię, prowadząc walkę na dystans. Przewaga zasięgu ramion, pozwoliła Funece na wygranie większości środkowych rund. Końcówka pojedynku należała jednak do Campbella. "Galaxxy Warrior" po raz kolejny silnym prawym zaskoczył rywala, posyłając go po raz drugi tego wieczoru na "dechy". Nokdauny okazały się decydujące przy punktacji. Po dwunastu rundach dobrego boksu, dwóch sędziów ogłosiło zwycięstwo Amerykanina (115-111 i 114-112), trzeci zaś punktował walkę na remis (113-113). Punktujący galę dla stacji HBO Harold Lederman, podzielił opinię Deona Dwarte i również punktował walkę 113-113.

W komentarzach po pojedynku, Nate Campbell (33-5-0, 25 KO) przyznał, że ciężko utrzymać mu wagę kategorii lekkiej, i swoją karierę będzie kontynuował w wadze junior półśredniej (limit do 63,5 kg). Amerykanin był pełen uznania dla swojego rywala, zapowiadając że to właśnie Ali Funeka (30-2-0, 25 KO). będzie jego następcą i przyszłym mistrzem świata wagi lekkiej.

Kontrowersyjnym remisem zakończył się pojedynek Argentyńczyka Sergio Gabriela Martineza (45-1-2, 24 KO) z Kermintem Cintronem (30-3-1, 27 KO) z Portoryko o pas WBC w wadze junior średniej. Walka toczona była w wolnym tempie do piątej rundy, kiedy to lewy prosty Martineza wstrząsnął poważnie Cintronem, rozcinając jego lewy łuk brwiowy. W rundzie siódmej, Portorykańczyk był liczony przez sędziego po kolejnym lewym Martineza. Cintron protestował że cios został zadany głową, sędzia jednak nie dopatrzył się przewinienia i kontynuował liczenie. Gdy wydawało się że minęło przepisowe dziesięć sekund, Sergio Gabriel Martinez podniósł ręce w geście triumfu i zaczął świętować zwycięstwo wraz ze swoim zespołem. Ku zdumieniu Argentyńczyka, sędzia Frank Santore Jr. uznał że Kermit Cintron wstał przed regulaminowym czasem i walka powinna toczyć się dalej. Po kilkuminutowym zamieszaniu, Cintron odzyskał siły a walka się wyrównała. W ostatniej rundzie, po raz kolejny nie popisał się arbiter Santore. Sędzia zdecydował się odjąć punkt Martinezowi, za "cios w tył głowy" Portorykańczyka. Telewizyjne powtórki ukazały, że cios zadany był prawidłowo. Dwóch sędziów punktowało walkę na remis co przesądziło o wyniku walki, jednak punktacja trzeciego sędziego - Toma Kaczmarka (116-110 Martinez), wydawała się najlepiej oceniać przebieg pojedynku.

Niepokonany talent z Meksyku - Alfredo Angulo (15-0-0, 12 KO), rozprawił się poprzez TKO w 5 rundzie z doświadczonym Cosme Riverą (31-12-2, 23 KO). Rivera, który na gali wystąpił zaledwie po kilku dniach przygotowań zamiast Ricardo Mayorgi, zranił młodego Angulo w pierwszej rundzie, powodując rozcięcie nad jego prawym okiem. Jednak Meksykanin o pseudonimie "Perro" ("Pies"), udowodnił że jest pięściarzem wysokiej klasy. Angulo dominował w ringu, niemiłosiernie obijając twardego Rivierę. Sędzia Telis Assimenios słusznie zakończył tę jednostronną walkę w piątej starciu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.