Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

117070 miejsce

Boks chodzony. O walce Polaka z Portorykańczykiem

"Walka" Krzysztofa Diablo Włodarczyka z Francisco Palaciosem. Relacja odrobinę subiektywna.

Właśnie obejrzałem coś, co według zapowiedzi miało być walką bokserską w obronie mistrzowskiego pasa. Zamiast pięściarstwa zobaczyłem trzech facetów chodzących po ringu przez ponad pól godziny, robiących sobie do tego przerwy, co trzy minuty. Dwóch z nich było półnagich, ale za to podpisanych, z czego jeden w spódniczce, a drugi w kalesonach do kolan.

Na dłoniach mieli rękawice bokserskie. Trzeci z kolei był w białej koszuli i muszce. I tak chodzili sobie po tym ringu w kółko Macieju. Raz po raz, któryś z tych w rękawicach udawał, że chce uderzyć drugiego. Tak naprawdę jednak żaden z nich nie chciał tego uczynić. Ten w spódniczce był minimalnie aktywniejszy, bo trochę poskakał i co jakiś czas usiłował podciągnąć ową spódnicę. Za każdym razem dochodził do słusznego zresztą wniosku, że dokonanie tego rękawicami bokserskimi jest z góry skazane na niepowodzenie.

Po ostatnim gongu uznano, że wygrał ten w spodenkach. Do końca nie wiem, na jakiej podstawie dwóch sędziów wytypowało wygraną Włodarczyka, a jeden Palaciosa po walce, w której w zasadzie nie było ciosów. To chyba do końca świata pozostanie ich tajemnicą. Lepsze wrażenie artystyczne zrobił na mnie bowiem Portorykańczyk podskokami i podbiegnięciami, a przede wszystkim heroiczną walką o podciągnięcie lekko opadającej spódniczki.

Na koniec refleksja. Kilkanaście tysięcy osób zapłaciło, żeby obejrzeć pasjonujące bokserskie widowisko. Zamiast tego dostali to, co opisałem powyżej. Nie dziwią mnie zatem gwizdy zniecierpliwionej publiczności. Ja sam nie jestem specjalnym pasjonatem boksu zawodowego, a takie "spektakle" utwierdzają mnie w przekonaniu, że ze sportem ma to niewiele wspólnego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.