Pozycja materiału w rankingach:
Paweł Kołodziej, na gali w Strzelcach Opolskich, już w 3. rundzie pojedynku znokautował Brytyjczyka Marka Krence i zdobył tytuł Mistrza Świata federacji WBF.
Polak (25-0) spokojnie zaczął ten pojedynek. Przez pierwsze dwie rundy "badał się" z rywalem (który zazwyczaj przegrywał z utytułowanymi przeciwnikami). Trzecia runda należała już jednak do Kołodzieja, który atakował coraz więcej i mocniej. Pod koniec rundy potężnym prawym prostym położył wyspiarza. Przeciwnik jeszcze wstał, ale będąc zamroczonym nie przetrwał kolejnego ataku Polaka. Sędzia nie miał innego wyjścia jak przerwać pojedynek i ogłosić zwycięstwo Kołodzieja przez TKO.Zobacz także:
Artykuły
(63)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.81)
Wiek: 24 | Miejscowość: Obórznia | Kraj: Polska
O mnie: Sporty walki- o tym będę pisać.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Rafał Augustyniak 21.03.2010 21:35
Szkoda tylko, ze jeden jak i drugi Kliczko wybierają sobie słabych przeciwników. Ich walki wcale nie są zbyt ciekawe. Na szczęście skorzysta z tego Dragon i będzie mógł się wypromować na walce ze starszym z braci.
Paweł Kiliański 21.03.2010 14:30
Mając do wyboru oglądać o tej samej porze walkę Wawrzyka z Lee Swaby , a pojedynek pomiędzy Władimirem Kliczko, a Eddiem Chambersem, bez wahania wybrałem tą drugą propozycje...:P.
Rafał Augustyniak 21.03.2010 10:45
Z jednej strony masz rację, z drugie nasi w dużej części nie posiadają kariery amatorskiej i takie walki ze słabymi rywalami mają im trochę dać tego doświadczenia ringowego, którego nie zdobędą przez same sparingi. Ale co by nie mówić poziom rywali pozostawia często wiele do życzenia.
Kamil Bieńko 21.03.2010 07:43
Obijają nasi mordy tym zawodowym ringowym workom... Śmieszy mnie ten cały zawodowy boks. Zdobywanie rankingu ze słabeuszami, ustawiane walki i cała otoczka. To coraz bardziej przypomina żenujący wrestling...
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +3343)