Facebook Google+ Twitter

Bokserskie plany polskich pięściarzy na rok 2007

Nowy rok to nowe nadzieje, a także kolejne plany, które mają przybliżyć polskich pięściarzy do kolejnych zawodowych sukcesów. Mamy dwóch mistrzów świata prestiżowych federacji, miejmy nadzieje że nie ostatnich.

Najbliższe miesiące zapowiadają się niezwykle interesująco dla wszystkich kibiców pięściarstwa w Polsce. Oprócz walk naszych mistrzów świata Tomasza Adamka (pas federacji WBC) oraz Krzysztofa Włodarczyka (pas federacji IBF) na uwagę zasługują sportowe plany Grzegorza Proksy oraz wracającego na ring Andrzeja Gołoty. Oprócz wspomnianych zawodników są jeszcze inni, którzy chcą zapisać się na kartach historii boksu zawodowego, ale po kolei.

Tomasz Adamek


Już 3 lutego zmierzy się z Chadem Dawsonem, w trzeciej obronie pasa WBC kategorii półciężkiej. Jeśli "Góral z Gilowic" obroni tytuł to obóz naszego championa będzie starał się zorganizować walkę w Polsce. Miejscem czerwcowej potyczki miałby być katowicki Spodek, a rywalem Tomka, solidny i doświadczony Glenn Johnson z Jamajki. Póki co jednak Adamek musi uporać się z niepokonanym Amerykaninem. Transmisję z tego wydarzenia najprawdopodobniej pokaże telewizja Polsat. Przygotujmy się na grzmoty!

Krzysztof Włodarczyk


W listopadzie zdobył pas IBF w walce ze Stevem Cuninghamem. Nadchodzące miesiące to zapewne pierwsza obrona tytułu. Kto wie czy nie ponownie z "USS" (przydomek Cunninghama). Jedno jest pewne – najbliższa walka pokaże, na co tak naprawdę stać "Diablo" i jaki drzemie w nim potencjał. Sam Włodarczyk uważa, że może walczyć wszędzie. Jeśli promotor Krzyśka (Andrzej Wasilewski - przyp.red.) podziela jego zdanie, to być może kolejną walkę stoczy na terenie USA i tym samym Polak będzie miał okazję pokazać się kibicom pięściarstwa za oceanem. Pożyjemy, zobaczymy.

Andrzej Gołota


Wraca na ring po ponad półtorarocznej przerwie. Jego rywalem ma być Mike Molo. Gołota długo się zastanawiał, zanim podjął decyzję o wznowieniu treningów. Walka z Amerykaninem ma się odbyć na początku marca na gali w Miami. Dlaczego Molo? Ten bokser jest notowany w rankingu top15 federacji WBA. Tym samym ewentualne zwycięstwo automatycznie "wrzuca" Polaka do notowania, co przełożyć się może na organizację kolejnego podejścia Gołoty do walki o mistrzostwo świata. Aby myśleć o takim scenariuszu, Andrzej musi pokonać Molo. W innym przypadku "Endriu" może pakować wędkę i iść na ryby, ponieważ zapewne jest to ostatnia szansa, jaką da mu Don King.

Grzegorz Proksa


Po bardzo udanym roku (młodzieżowe mistrzostwo świata WBC i IBF oraz pokonanie Steve'a Conwaya), Grzegorz nie ma zamiaru zwalniać tempa. "Super G" planuje "zejść" kategorie niżej (waga lekkośrednia), w której zaczynał przygodę z zawodostwem. Proksa chciałby stoczyć 3-4 walki zawodowe, z których ostatnia miałaby być mocnym akcentem na zakończenie roku, tak jak tw przypadku walki z Conwayem. Plany ambitne, tak jak sam zawodnik.

Dawid Kostecki


Kolega Włodarczyka z grupy promotorskiej Hammer Knockout Promotion po nie najlepszym roku (niepotrzebna przegrana z Konfuah), prawdopodobnie walczyć będzie o mistrzostwo Unii Europejskiej. Tytuł jak najbardziej w zasięgu "Cygana", warunek jest tylko jeden. Dawid musi wyciągnąć wnioski z przegranej walki z Francuzem, z którym do zatrzymania pojedynku przez arbitra ringowego wygrywał na punkty. Więcej konsekwencji, mniej aktorstwa.

Albert Sosnowski


Kilka miesięcy temu zdobył pas federacji WBF kategorii ciężkiej, co jest jego największym zawodowym sukcesem. W najbliższym czasie powinny dotrzeć do nas informacje o terminie rozegrania kolejnej walki. Wszystko wskazuje na to, że Albert ponownie walczyć będzie na terenie RPA. Będzie to pierwsza obrona tytułu organizacji, której nie można zaliczyć do tych czołowych (WBC, WBA, IBF, WBO). Mimo, iż "Dragon", tak jak Tomasz Bonin, pnie się coraz wyżej w rankingach kategorii ciężkiej, to jednak obecnie nie ma szans na nawiązanie równorzędnej walki z czołówką "królewskiej" kategorii wagowej.

Inni


Co do pozostałych zawodników plany nie są zbyt sprecyzowne. Wiemy, że Rafał Jackiewicz oraz Tomasz Bonin bronić będą pasów organizacji IBC, a młodzi zawodnicy w osobach Damiana Jonaka, czy Szymona Porębskiego być może dostaną szansę walki o młodzieżowe tytuły federacji WBC. Oprócz wymienionych na ringu, na pewno ujrzymy Mariusza Cendrowskiego, Piotra Wilczewskiego, czy "polskiego olbrzyma" Mariusza Wacha, który z czasem chciałby zadomowić się w czołówce kategorii ciężkiej. Być może obecny rok zaowocuje udanymi debiutami.
Na ring chciałaby również wrócić Agnieszka Rylik, która – jak sama przyznaje – czuje ogromny głód boksu. Wcześniej jednak "Lady Tyson" musi poddać się operacji kolana. Jeśli zabieg odbędzie się po myśli pięściarki, zapewne dowiemy się konkretów odnośnie powrotnej walki byłej mistrzyni świata.

Najbliższe 12 miesięcy to okres kolejnych bokserskich emocji, które, miejmy nadzieję, przyniosą nam więcej chwil radości, aniżeli smutku, a do Adamka i Włodarczyka dołączą kolejni pięściarze z pasami mistrzowskimi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.