Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37715 miejsce

Bokserskie polowanie na ducha - Kelly Pavlik v Bernard Hopkins

W sobotę 18 października w Atlantic City staną do walki niepokonany Kelly "Duch" Pavlik oraz weteran bokserskich ringów Bernard "Kat" Hopkins. Walka ta zapowiada się niezwykle interesująco - mimo że rywali dzieli różnica prawie 20 lat.

Bernard Hopkins. / Fot. PAP/EPAOpuszczając mury więzienia Graterford, młody Bernard Hopkins przyrzekł sobie, że już nigdy nie powróci do tego miejsca. Po ponad 20 latach od tamtej chwili, Hopkins z więźnia Y4145 stał się żywą legendą boksu, a w najbliższą sobotę podczas gali w Atlantic City legenda ta zostanie poddana próbie w postaci niepokonanego mistrza wagi średniej - Kelly’ego "Ducha" Pavlika. Doświadczony Hopkins nie jest w tym pojedynku faworytem, mimo tego że pierwszy swój zawodowy pojedynek stoczył gdy Pavlik miał zaledwie 6 lat i bawił się ze swoimi rówieśnikami w sennym mieście Youngstown w stanie Ohio.

Stary lis

Walka Pavlik (34-0-0) – Hopkins (48-5-1) zapowiada się niezwykle interesująco, jako kolejna odsłona pojedynku pomiędzy młodością a doświadczeniem. 43-letni Hopkins jest monumentalną postacią nowożytnej historii boksu. Skazany w wieku 17 lat za wielokrotne rozboje na 18 lat pozbawienia wolności, Hopkins w zakładzie karnym przeszedł metamorfozę. Uzyskał dyplom ukończenia szkoły średniej, przeszedł na Islam i postanowił zmienić swoje życie. Na wolność wyszedł po 5 latach dzięki dobremu sprawowaniu, i jak sam często przyznaje w wywiadach, to co wyciągnęło go z więzienia oraz sprawiło, że stał się bokserskim mistrzem to dyscyplina. To właśnie dzięki niej Hopkins w wieku, gdy inni bokserzy zmierzają ku sportowej emeryturze, święcił największe triumfy.

Status prawdziwej gwiazdy boksu uzyskał dopiero w wieku 36 lat, gdy zaszokował świat, nokautując uznawanego za jednego z najlepszych i najpopularniejszych bokserów lat 90., niepokonanego do tamtej pory Felixa "Tito" Trinidada. Przed walką Hopkins pozwolił zamieścić na swoich plecach reklamę w postaci tymczasowego tatuażu pewnego internetowego kasyna za sumę 100 tysięcy dolarów, które następnie postawił na swoje zwycięstwo – mimo że faworytem walki był według bukmacherów Tito (3 do 1).

Hopkins w tym pojedynku wyglądał jak profesor, a młody Trinidad jak uczeń odbierający na ringu srogą lekcję.
Dzięki temu zwycięstwu "Kat" stał się pierwszym niekwestionowanym mistrzem wagi średniej od czasu Marvina Haglera pod koniec lat 80. oraz został przez wielu uznany za najlepszego pięściarza na świecie bez podziału na kategorie wagowe. Gdy bokserscy kibice uznali, że zwycięstwo nad Trinidadem było ukoronowaniem kariery Bernarda, ten po raz kolejny zadziwił świat, pokonując trzy lata później słynnego Oscara De La Hoyę, dla którego była to pierwsza porażka przez nokaut, a B-Hop skolekcjonował wszystkie pasy mistrzowskie najbardziej prestiżowych federacji WBC, WBA, IBF i WBO.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.