Tuż przed spotkaniami o punkty, w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy, które odbędą się w Polsce i Ukrainie, Eric Abidal, lewy obrońca Mistrza Hiszpanii - FC Barcelony - nabawił się drobnego urazu, który miał wykluczyć podstawowego obrońcę reprezentacji Francji, na okres 7-10 dni. Mecz ten miał miejsce 2 października. We wtorek, tj. 11 października, zawodnik postanowił rozegrać 90 minut w meczu z Bośnią i Hercegowiną, a wszystko ze względu na trudną sytuację Francuzów w grupie, gdzie liczył się każdy punkt, by awansować z pierwszego miejsca.
Po meczu, Francuz grający na co dzień w klubie z Katalonii, przyznał że
"woli nie mówić jak się czuje, bo Pep Guardiola nie będzie z tego powodu szczęśliwy." Dodał, że "
odczuwa lekki ból, ale nie mógł zostawić reprezentacji Tricolores, gdy ta potrzebowała wszystkich zawodników."Jak łatwo się zatem domyślić, Guardiola w najbliższym meczu nie skorzysta z usług Francuza. Na pewno nie będzie to kara, lecz uniknięcie rozszerzenia kontuzji, która najwyraźniej nie została do końca zaleczona.
Najbliższe spotkanie Dumy Katalonii odbędzie się za trzy, a rywalem będzie Racing Santander. Reprezentacja Francji zaś, spotkanie ze wspomnianą Bośnią zremisowała 1:1, lecz wystarczyło to Francuzom, by awansować do EURO 2012.
Źródło: elmundodeportivo.es
Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.