Facebook Google+ Twitter

Boliwia. Złoża litu pozostaną w rękach państwa

Dwa lata trwał pat między Boliwią a międzynarodowymi koncernami. Największe złoża litu miały wyjść spod kontroli państwa wzmacniając potęgę zewnętrznego kapitału.

 / Fot. Gabriel Acquistapace/CC 3.0Punktowany za lewicowość prezydent Evo Morales nie poddał się jednoczesnemu naciskowi "rynku". Wystraszony zainteresowaniem Chin przemysł elektroniczny zgodził się na warunki "socjalistycznego" polityka. Toyota, która porozumiała się z Moralesem będzie miała jednak tylko udział w zyskach z eksploatacji koniecznego w produkcji nowoczesnego sprzętu (min. baterie do komórek) litu. Zakład przemysłowy wstępnie obrabiający rudę litu pozostanie państwowy i większość zysków z wydobycia metalu potrzebnego do tworzenia baterii litowych trafi do narodowego budżetu.

Kapitał, do którego dyspozycji stają media, prowadził na świecie ostrą kampanię przeciw Moralesowi demagogicznie powołując się na wolność rynku, w którego imieniu dla dobra gospodarki boliwijskiej złoża litu miały trafić do kieszeni kilku właścicieli.

Jako pierwszy na świecie litowe baterie wprowadził Energizer, a zaraz za nim Phillips.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Panie Grzegorzu!

Dlatego tak mało komentarzy ponieważ niektórzy boja się ujawniać swój światopogląd, i dlatego tyle punktów, bo wolą punktować anonimowo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak widać na obrazku nie zawsze lewica to zło...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.