Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51740 miejsce

Bomba atomowa Jarosława Kaczyńskiego w cieniu koniczyny ludowej

Polskie Stronnictwo Ludowe wybiło godzinę prawdy i walk wyborczych. Janusz Piechociński demaskuje Prawo i Sprawiedliwość, odziera z planów wstecznych i nieludzkich, aż po kres władz umysłowych, aż po bombę atomową!

Materiał promujący PSL jako prawdę jedyną w Rzeczpospolitej doby wyborów samorządowych w cieniu chwały stołków zdobywanych w Brukseli. pic.twitter.com/nUCHfV6Qtf licencja: CC3.0 / Fot. zrzut z ekranu Twitter/Grzegorz PiechułaLęki przed Rosją zakorzeniły się przez wieki. Przynajmniej taki obrazek wydedukowali analitycy Polskiego Stronnictwa Ludowego i podrzucili wiernym Jarosława Kaczyńskiego jako wskazywanym winowajcom. Ten wdzięczny i chwytający za detale anatomii rys elementów typowej walki o pozyskanie cielęcej ufności obywateli urzeka wymową agitki propagandowej. Ładunek emocjonalny nieobecny w warstwie wspólnego uniesienia patriotyzmem, zaś cień jego znaczy się niby niepokojącą grą symboli Andrzeja Pronaszki, tudzież niedokończoną myślą śmiałą w wytraconym impecie socrealizmu Andrzeja Wróblewskiego.

Gdzie w tym wszystkim jest Jarosław Kaczyński, zło personifikowane zamiarem reakcji łańcuchowej zdrowego śmiechu? Zdać się może, że przymierzono prezesowi Prawa i Sprawiedliwości koronę cierniową z ciasnym: PIS = WOJNA. Dopiero pseudoalegoryczna konstatacja bluźnierczego przydeptania nieeksponowanych wartości świętych narodowi polskiemu, a skrytych pod reklamą, neonem monarchy żydowskiego przemawia grozą wspomnień plakatu lat 50-tych, fasonu płaszcza lat 60-tych, miraży półek sklepowych lat 70-tych, unifikacji gastronomicznej zastawy lat-80 i resztą wydawaną bilonem w ciemnej bramie...

"Wygrana PiS to konflikt z Rosją", wieszczą ludowcy w postapokaliptycznym tonie. Czy zaprawdę umiłowani w Prawie i Sprawiedliwości dzielą się nieustannie hostią fobii, robakiem skąpanym w pozłocie sierpa i młota?

Polityk PiS: "Wyniki są dla nas fatalne. Konfliktu z Rosją najbardziej boją się wyborcy gorzej wykształceni i z mniejszych ośrodków." Czyżby łany zieloną koniczyną przetykane naszło wieś tłumną bezinteresownie zbawić? Wyedukować motłoch z ciężaru głupoty zaklętej w sejfach i portfelach, to lżej będą trafiać w adres szczęścia swego kart do głosowania. Elementarzem szeleszczącym nominałem trzech liter i pędem mieniącym się od grosików poruszenia: "Chodźcie z nami! Płaćcie za nas! Módlcie się za nami!" Jeno głos archipelagu stróża czystości partyjnych szeregów przypomni się czasami donośnie licząc tych z iloma "już sobie poradzono."

Nic to: "Macierewicz ministrem obrony narodowej. Chcesz tego?" Sztylety, ba!, kosy jadem kapiące głoszą z wyborczej zachęty do wspólnej mordęgi w gardłowaniu nienawiścią regulowaną przez ordynację wyborczą i mroczniejszą czeluść duszy człowieczej. Wrażenia rzeczywistej siły bezwładu drzemiącego w przekazie dopełniają bomby, wrednym zamysłem wystające na pierwszy plan plakatu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Najlepsze jest kiedy mówią, że Główny Bohater przygłuchy jest i wzrok ma cośkolwiek krótki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Dopiero pseudoalegoryczna konstatacja bluźnierczego przydeptania nieeksponowanych wartości świętych narodowi polskiemu, a skrytych pod reklamą, neonem monarchy żydowskiego przemawia grozą wspomnień plakatu lat 50-tych, fasonu płaszcza lat 60-tych, miraży półek sklepowych lat 70-tych, unifikacji gastronomicznej zastawy lat-80 i resztą wydawaną bilonem w ciemnej bramie..."
Dobre. Podoba mi się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziwię się wszystkim inteligentnym ludziom żyjącym w Polsce, którzy myślą, że PiS to inna opcja niż PO czy inna tzw. lewica.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Faktycznie, retuszowanie historii jest tym aspektem sprawowania władzy jaki wszyscy znają i odczuwają. Powiedziałbym nawet, że pomniki upamiętnią choćby panią, która prowadziła melinę, handlowała wódką i zajmowała się młodzieżą wraz z milicją, bo niby komu przyjdzie podcinać pagon na którym coś jeszcze siąść powinno? Chociaż na byle zadupiu, byle dochodowy skansen jest miły niemal każdej partii. Niezależni i alternatywni zazwyczaj myślą inaczej i w duchu praw, ale też najwcześniej tracą, jako niepoprawni romantycy, którym nie chce się biec za przodkiem po najkrótszej linii oporu. Tak więc, więcej pewnie będzie pomników "betonowych", gdzie "betoniarze" będą usprawiedliwiać się w swoim samozaparciu, że nie "betonowali".

Komentarz został ukrytyrozwiń

W przypadku dojścia do wladzy PiS zadnego cudu nie będzie, bo być nie może. Pisowski rząd skupi sie na krytyce poprzedników, będzie szukał w teczkach, stawiał smoleńskie pomniki, rozwijał propagandę, zmieniał podręczniki historii.

Najgorsze co może sie jednak wydarzyc to majstrowania- dłubanie przy ekonomii i wydawanie pieniędzy na lewo i prawo, by wypełnic wszystkie przedwyborcze populistyczne obietnice. Tego gospodarka nie wybaczy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.