Pozycja materiału w rankingach:
Kreowane przez opinię publiczną zagrożenie islamskim terroryzmem maskuje o wiele większe niebezpieczeństwo jakie stwarzają paramilitarne grupy, które zdobywają za oceanem coraz więcej członków i broni.
19 kwietnia 1995 r., centrum Oklahoma City w stanie Oklahoma. Rozpoczyna się kolejny dzień pracy w rządowym budynku federalnym im. Alfreda P. Murraha, w którym również znajdowało się przedszkole dla najmłodszych mieszkańców miasta. Zwyczajny poranek został nagle przerwany o godzinie 9.02 rano. Doszło wówczas do eksplozji ciężarówki, w której wnętrzu znajdowały się ponad 2 tony niebezpiecznej substancji ANFO (wybuchowej mieszanki oleju napędowego i szarej substancji używanej jako nawóz - azotanu amonu). W wyniku wybuchu śmierć poniosło 168 osób, w tym 18 dzieci poniżej 6. roku życia. Jeszcze w dniu samego zamachu media oskarżyły islamskich ekstremistów o zorganizowanie zamachu. Błyskawiczne śledztwo wykryło prawdziwych sprawców ataku - Timothy'ego McVeigha oraz Terry'ego Nicholsa. Wspólna akcja dwóch Amerykanów wymierzona przeciwko własnym rodakom, miała być odwetem za atak służb federalnych na okupowany przez wyznawców apokaliptycznej sekty "Gałąź Dawidowa" budynek, w Waco w stanie Teksas w 1993 r. Zamach w Oklahoma City obnażył siłę terroryzmu wewnętrznego, który w Stanach Zjednoczonych zdobywa coraz więcej zwolenników.Zobacz także:
Artykuły
(554)
Galerie
(84)
Średnia ocen
(3.96)
Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska
O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 11.06.2011 10:46
słyszałem i czytałem, że doktryna obronna USA w ostatnich latach diametralnie się zmieniła. Na pierwszy miejscu wskazywane jest zagrożenie wewnętrzne. Nie sadze jednak by miało to związek z legalnymi w końcu, wymienionymi w tekście organizacjami, łatwymi do spenetrowania i nie tylko (również manipulowania) przez odpowiednie agendy rządowe. Rzecz ma się na rozmijaniu się oczekiwań z realiami życia, ogromnym rozwarstwieniem, kolosalnym zubożeniem, powolnym zanikiem klasy średniej i jej znaczenia, zmianami moralni i etycznymi społeczeństwa,globalizacją i z pewnością wieloma innymi. Póki co USA mają wroga zewnętrznego, raczej wyimaginowanego ale póki co społecznie akceptowalnego. Gdy go zbraknie, a nie pojawią się kolejne igrzyska, zrobi się tam mało przytulnie.
Grzegorz Wink 10.06.2011 18:01
Moim zdaniem porównywanie bojówek amerykańskich do międzynarodowych organizacji mających na celu wmuszenie światu muzułmańskiej religii i filozofii życiowej jest jednak przesadą... To jest raczej problem wewnętrzny USA, ale sądząc po braku reakcji tamtejszych władz raczej jest im to nawet na rękę.
raf 10.06.2011 15:01
Plus za podanie literatury. Przy tego typu opracowaniach konieczne i przydatne.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1110)