Facebook Google+ Twitter

Bombowy piątek w skierniewickim "Ekonomiku"

Gwar, tłok... Straż, policja, pogotowie. Mnóstwo pytań. Co się stało?! Dlaczego wszyscy stoimy przed szkołą? Nikt nic nie wie... Tak wyglądało piątkowe przedpołudnie uczniów Zespołu Szkół Zawodowych nr 3 w Skierniewicach przy ulicy Działkowej.

Ewakuacja ZSZ nr3 / Fot. M.ChęcielewskiPrzyjechałem do szkoły ok. godz. 11.30. Lekcje miałem zacząć o godz. 11.50 z uwagi na próbne matury, które odbywały się w tym tygodniu w naszej szkole. Wysiadłem z samochodu. Zauważyłem, że wszyscy uczniowie stoją przed szkołą, widziałem też karetkę. Przed wejściem do budynku stały radiowozy i wóz straży pożarnej.

Zapytałem znajomych: co się stało? Kilka osób zgodnie odpowiedziało: "bomba". Pierwsza myśl jaka przemknęła przez moją głowę - "dlaczego wszyscy stoimy przed budynkiem, w którym może być bomba, przecież istnieje realne zagrożenie dla naszego życia".

Nauczyciele nerwowo liczyli swoich uczniów. Zauważyłem profesora od PO. Pomyślałem sobie "on będzie coś wiedział, to równy facet, odpowiedzialny za BHP w szkole". - Panie profesorze co się stało? - zapytałem. - Wiem tyle co ty - odpowiedział.

Minęła godzina. Wszystkim było zimno. Dalej nie wiedzieliśmy co się dzieje. "Przecież powinna być już jakaś informacja" - pomyślałem. Nareszcie usłyszeliśmy "Lekcje odwołane, wracajcie do domów". Wszyscy się ucieszyli, zrobiono nam dłuższy weekend.

Jaki był powód ewakuacji? "To chyba fałszywe zgłoszenie o podłożeniu bomby. Nikt nie powiedział nam, że to ćwiczenia, więc wszystko odbywało się zgodnie z wytycznymi. Najważniejsze, że nic nie znaleziono" - usłyszałem od strażaków.

W sumie ewakuowano prawie 1000 osób. Akcja trwała godzinę. Nic nie znaleziono. Akcja zakończyła się sukcesem. Tylko nadal po głowie chodzi mi pytanie "ćwiczenia, czy na serio?".
Spróbuję to ustalić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

kiedyś i mnie zaskoczyła taka szkolna bomba. tyle, że u mnie mądry pierwszak chciał odwołać zajęcia swojej dziewczyny, która nie mogła pojechać na klasową wycieczkę z nim. Chłopaczek się przeliczył i musiał słono zapłacić za ten wyskok. Ciekawe czy dziewczyna to doceniła? xD

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.