Autor usunął profil
Ośmioletni chłopiec przyszedł wczoraj na lekcje z uzbrojonym pociskiem przeciwlotniczym. Gdyby nie pochwalił się nim wychowawczyni - mogło dojść do tragedii. Policjanci sprawdzają w jaki sposób mały "saper" wszedł w posiadanie pocisku.
Wczoraj policjanci z bydgoskiego Fordonu udali się do szkoły na nietypową interwencję. Jeden z uczniów przyniósł do klasy pocisk i pokazał go wychowawczyni. Ta natychmiast powiadomiła policję. Na miejsce skierowano patrol rozpoznania sapersko-minerskiego, który zabezpieczył niebezpieczny przedmiot. Jak się okazało był to uzbrojony pocisk przeciwlotniczy o dł. 15 cm. Teraz policjanci sprawdzają skąd pochodził i jak wszedł w jego posiadanie nieletni.Zobacz także:
Artykuły
(53)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.46)
Wiek: 52 | Miejscowość: BYDGOSZCZ | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora: