Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

112269 miejsce

Bomby w Krakowie. Prokuratura łączy wybuchy z wcześniejszymi podpaleniami

- Do obecnego śledztwa w sprawie wybuchów w Krakowie, włączone zostały dokumenty ze śledztwa prowadzonego w zimie, w związku z podpaleniami w tym samym rejonie - ujawniła Wiadomościom24.pl Bogusława Marcinkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Jeśli te zdarzenia rzeczywiście mają ze sobą związek, może być to przełom w dotychczasowym dochodzeniu.

 / Fot. PAP/PolicjaProkuratura przyznała, że łączy eksplozje, które miały miejsce w rejonie dzielnicy Borek Fałęcki z podpaleniami z okresu listopad 2010 - luty 2011 w tej samej części miasta. Dlatego dokumenty z obu spraw zostały objęte tym samym śledztwem. Oddzielne śledztwo prowadzone jest jedynie w sprawie wybuchu przy ul. Skarżyńskiego.

Seria wybuchów


Pierwszy wybuch miał miejsce 29 czerwca przy ul. Siarczanej 5, w południowej dzielnicy Krakowa - Borek Fałęcki. Do eksplozji doszło, gdy 55-letnia kobieta i jej 22-letni syn podeszli do ogrodzenia swojej posesji i otwierali pilotem bramę garażu. Obydwoje zostali ranni.

Tego samego dnia miał miejsce drugi wybuch - zaledwie pół godziny później w tej samej dzielnicy (ul. Jeleniogórska). Poszkodowany mężczyzna przenosił swoje rzeczy do piwnicy i wtedy doszło do eksplozji.

14 lipca w wyniku trzeciego wybuchu ranny został mężczyzna, który znalazł paczkę przymocowaną do drzwi swojego mieszkania. Zdarzenie miało miejsce w innej części miasta (blok przy ul. Skarżyńskiego).

Czwarta eksplozja zdarzyła się 17 lipca, znów w okolicy Borku Fałęckiego (ul. Krymska). Materiał wybuchowy był ukryty w rurce PCV, którą 65-letni mężczyzna chciał wyrzucić.

W poniedziałek 18 lipca policja opublikowała dwa portrety pamięciowe podejrzanego. Nadal jednak nie jest znany motyw działań "bombera". Nieoficjalnie mówi się o wymuszeniach finansowych, ale bardzo możliwe, że sprawca działa bez określonego celu.

Tajne śledztwo


Bogusława Marcinkowska w rozmowie z Wiadomościami24.pl nie potrafiła udzielić szczegółowych odpowiedzi na pytania o prowadzone śledztwo i ewentualny motyw sprawcy. - Jest wiele wersji śledczych, które codziennie są weryfikowane. Służby cały czas pracują i sprawdzają każdy trop. Wszystkie osoby związane ze sprawą zostały przesłuchane.

Zamachowcy szuka policja, Centralne Biuro Śledcze oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Szczegóły śledztwa i sposób jego prowadzenia nie jest jednak znany. - Więcej informacji nie mogę udzielić ze względu na dobro prowadzonych czynności - stwierdziła Marcinkowska.

Policja wyznaczyła nagrodę w wysokości 30 tys. zł za dostarczenie informacji, które mogłyby pomóc w ujęciu sprawcy. Służby apelują także, aby zgłaszać każdy podejrzany pakunek, który mógłby okazać się ukrytą bombą.

Źródło: gazetakrakowska.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Borkowianin
  • Borkowianin
  • 22.07.2011 00:00

Ten co to podkłada jest chory umysłowo, jakiś niespełniony człowiek, malutki człowieczek i nieudacznik życiowy.
Jak by miał honor to by nie podkładał bomb, nie palił by samochodów tylko stanął Twarzą w Twarz jak człowiek z honorem. Tak się nie robi Panie Nieudaczniku Życiowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.