Facebook Google+ Twitter

Bondaryk przyjaźnił się z Solorzem i prowadził śledztwo ws. Polsatu

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-05-24 07:46

Pilnował pieniędzy Solorza, kręcił się koło pierwszej liberalnej partii, zasilał spółdzielnie Tomaszewskiego, teraz jest szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dziennikarze "Dziennika" prześwietlili błyskotliwą karierę Krzysztofa Bondaryka.


Jedną z pierwszych decyzji jaką podjął obejmując stanowisko szefa ABW była degradacja pracownika archiwum. Dziennikarze zastanawiają się, czy może mieć to związek z wcześniejszymi dokonaniami tego archiwisty. 10 lat temu odnalazł on dokumenty świadczące o podjęciu przez byłego współpracownika Bondaryka Janusza Tomaszewskiego współpracy z SB. Szef ABW objął nadzorem śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Polsacie.
- Od tej chwili służby straciły serce do tej sprawy - pisze "Dziennik". Prokurator, który do tej pory zajmował się tą sprawa został od niej odsunięty. - Bondaryk był z Solorzem na dobre i na złe - pisze gazeta.

Więcej na ten temat w "Dzienniku"

"Dziennik"/IAR/apl/dyd

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.