Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39032 miejsce

Bookcrossing: lektura na wyciągnięcie ręki

Akcja Uwalniania Książek staje się coraz bardziej popularna. Dowiedz się, co robić, kiedy znajdziesz porzuconą książkę! A ponadto przeczytaj rozmowę z Marią Sarką o dzieleniu się lekturami z innymi.

Wśród współczesnego społeczeństwa czytanie książek staje się coraz mniej popularne. Upadku czytelnictwa niektórzy dopatrują się w wysokich cenach książek, inni - w popularyzacji internetu. Nie pozwólmy odejść lekturom do lamusa! ulotka reklamowa / Fot. www.bookcrossing.pl

Akcje Bookcrossingu (z ang. krążąca książka), mającą na celu podniesienie poziomu czytelnictwa wśród społeczeństwa, rozpoczął w 2001 roku Ron Hornbaker w Stanach Zjednoczonych. Od tej pory przyłączyło się do niej ponad pół miliona osób na całym świecie, którzy uwolnili ok. 4 mln książek. Pomysłodawca akcji marzy o przekształceniu świata w jedną wielką, otwartą dla wszystkich i przyjazną bibliotekę.

Na czym dokładnie polega akcja? W Uwalnianiu Książek nie ma nic skomplikowanego. Odpowiednio oznaczoną i zarejestrowaną książkę przekazujemy znajomemu, porzucamy w przypadkowym miejscu - największym powodzeniem cieszą się ławki w parku i pociągi lub pozostawiamy na oficjalnej półce. Na stronach bookcrossing.com możemy prześledzić losy różnorodnych książek oraz poczytać opinie osób, które je znalazły.

Rozmowa z Marią Sarką, studentką kulturoznawstwa z Warszawy, która pracuje w Bookcrossing Polska. Jak i kiedy zainteresowałaś się Bookcrossingiem?
– Bookcrossing Polska stworzyli moi dobrzy znajomi, więc narodziny ruchu w Polsce miałam okazjęNa fotografii Maria Sarka  / Fot. Maria Sarka obserwować z bliska. Chwilę później wyjechałam za granicę, ale rok temu po powrocie zajęłam się bardzo czynnie Bookcrossing.pl i nie przestaję. Mam nadzieję zrealizować jeszcze niejeden pomysł i nie raz Was zaskoczyć.

Znalazłaś ok. 20 książek, a uwolniłaś prawie 50. Co najbardziej podoba Ci się w idei Uwalniania Książek?
– Dzielenie się. Nie lubię marnowania rzeczy, a tym samym książek, których nikt nie czyta wepchniętych w karton w piwnicy, podczas gdy szpitale, domy seniora i tym podobne instytucje walczą o dotacje na książki. Produkujemy tony śmieci, ponieważ tylko od nas zależy czy dana rzecz (w domyśle książka) stanie się kłopotliwym odpadem czy niespodzianką dla innych. Przyznam się, że nie sprawdzam drogi swoich książek i nie martwi mnie to czy zabrał je pazerny antykwariusz – na pewno komuś się przydały! Pamiętajmy, że jest wielu starszych ludzi, którzy boją się internetu, ale kochają książki.

W Polsce zarejestrowanych jest blisko 13 tys. użytkowników, ale większość z nich jest nieaktywnych (tzn. nigdy nie znalazło ani nie uwolniło żadnej książki). Podpowiedz, jak rozpropagować bookcrossing w naszych miastach?
– Bookcrossing to nie tylko krążące książki i wirtualni ludzie na forum. Ważne są wydarzenia i miejsca, dlatego inicjujemy spotkania z autorami, debiutantami. Staramy się o szerzenie idei księgarni-kawiarni, miejsc bez alkoholu i papierosów, w których spotykają się ludzie zainteresowani książkami i dyskusją, z bogatą ofertą zarówno dla najmłodszych, jak i najstarszych czytelników.

Znalazłam porzuconą książkę! Co robić?


– Załóżmy, że znajdujemy książkę. Na pierwszej stronie jest umieszczony napis "Weź mnie ze sobą"naklejka na książkę / Fot. www.bookcrossing.pl oraz adres strony internetowej. Co powinniśmy zrobić? Otóż każdego znalazcę obowiązują trzy kroki:
1. Przeczytaj! najlepiej z zainteresowaniem
2. Zarejestruj się! na stronie www.bookcrossing.pl Wpisując w system unikalny dla każdej książki numer BID możesz zobaczyć, przez jakie ręce przeszła książka, która znajduje się właśnie u ciebie. Warto opisać, jakie wrażenie wywarła na Tobie lektura książki.
3. Zwolnij książkę! czyli przekaż ją dalej; możesz podarować ją znajomemu lub pozostawić na oficjalnej półce bądź w jakimś przypadkowym miejscu – w kawiarni, na dworcu, w tramwaju, w budce telefonicznej czy na ławce w parku.

ulotka reklamowa / Fot. www.bookcrossing.plZainteresujmy się, czy w naszych miastach istnieją półki bookcrossing! Może warto iść do pobliskiej biblioteki, kina, zakładu fryzjerskiego czy kawiarni i zapytać o możliwość jej stworzenia. A może jesteś właścicielem jakiegoś zakładu i chciałbyś założyć taką półkę u siebie? Wszystkie informacje znajdziesz na stronach Bookcrossing.pl

Ja postaram się założyć pierwszą oficjalną półkę bookcrossing w Zabrzu. Mam nadzieję, że już wkrótce poinformuję Was na łamach Wiadomości24.pl o jej otwarciu!
Interesujące linki: www.bookcrossing.pl
www.bookcrossing.com (strona w języku angielskim)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

skwarek.jaroslaw
  • skwarek.jaroslaw
  • 23.03.2011 18:16

Wiem, że świat jaki obserwuję wokół siebie jest pozorny. Jedno tylko mam życzenie. Niech bedzie tym czym się wydaje a będzie bezpieczniejszy i bardziej przyjazny. Wyłoni się z mroku to, co do tej pory było niewidoczne. Jestm w trakcie czytania Karola Dickensa. Książkę tę a dokładniej dwa jej tomy mam z Bookcrosingu.Gdy zkącże oglądanie świata w jego wielowątkowości. Uwolnię tę parę. Niech wędruje będzie wolnna, i zastaniawia mnie człowieka obserwatora jaką przyjąłem postawę wobec postępu i zmian.

Komentarz został ukrytyrozwiń

pozostawienie książki na ławce w parku, to tylko jedna z możliwości... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

no niby fajny pomysł, chociaż ja za wielkiego sensu w zostawianiu książki na ławce w parku, gdzie prędzej zmoknie niż ktoś się nią zaopiekuje specjalnie nie widzę... :D

poza tym... skoro już wydałam tą kasę na książkę, to wolę, żeby stała na półce, bo jeśli ją kupiłam, to znaczy, ze może kiedyś będę chciała do niej wrócić?

od książek są biblioteki a nie ławki w parkach, gdzie mokną, czy na dworcach, gdzie nie wiadomo, czy nie jest obsikana przez bezdomnego :D

niestety tylko z takimi obrazkami si się kojarzą porzucone książki, chociaż akcja z pewnością jest szlachetna...
Już zupełnie inną rzeczą jest oddanie książki znajomemu...
Sama funkconuję jako mini-biblioteczka dla znajomych i to chyba bardziej mi odpowiada ... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+!
rewelacja, nie wiem na ile to wynik samej akcji a na ile wynik docenienia chęci jej rozprzestrzenienia... a dwu plusów wstawić się nie da.
Dziękuję! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie złoszczę się na Was Paulino - wręcz przeciwnie - cieszę się, że chcesz zostawić gdzieś książkę! Myślę, że ta akcja za kilka lat może nabrać rozmachu i rzeczywiście w naszych miastach pojawią się takie półki. Wydaje mi się, że ludzie lubią - wbrew pozorom - takie rzeczy, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto zamiast zostawić taką książeczkę w spokoju po prostu ją zniszczy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Macieju, jasne, ze bombę można wszędzie umieścić... niestety.Ale temat dyskusji był o książkach a nie o bombach.
Wiec może jednak wrócimy do meritum sprawy ( bo się Agata zezłości,a szkoda by było) :
wymiana książek ( bezpieczna,kontrolowana,zgodna z prawem itd... tak żeby nie musieć uciekać przed strzelającym policjantem).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Macieju,bez przesady :). Bomba w książce?! Najpierw musiałabym ja wnieść do samolotu ,by potem ja wynieść i zostawić na lotnisku... ale terrorystką nie chce być,wiec jeśli już ,to pozostawię ja na przystanku,lub ławce zewnętrznej przy lotnisku. Całkiem słuszna obserwacja Ewo. ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Agato, bardzo ciekawie napisane :)
Paulino, rozumiem, że już niedługo zostawisz książkę w ... Gdańsku :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyłączam się do klubu ulubieńców Szklarskiego ;-) ale niestety nie czytałam dwóch ostatnich Tomków, ponieważ ich dostanie w bibliotece okazało się niemożliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam wszystkie "Tomki". Nie oddam nikomu. To moje dzieciństwo i moje podróże po świecie przy zamnknietych oczach. Adam ajlajkju! :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.