Pozycja materiału w rankingach:
Artur Boruc opuścił dziś zgrupowanie reprezentacji w Tychach. Zrobił to po rozmowie z selekcjonerem Leo Beenhakkerem, w której trener zapowiedział mu, że nie zagra w meczu z San Marino. - To, co się stało w Irlandii Północnej, miało ogromny wpływ na niego. Uznaliśmy, że lepiej będzie, jak wróci do domu - powiedział trener reprezentacji Polski stacji TVN24.
Decyzja trenera polskiej drużyny ma związek z kiepskim występem Artura Boruca w sobotnim spotkaniu eliminacyjnym do mistrzostw świata w RPA w 2010 roku, z Irlandią Północną. Błędy polskiego bramkarza przyczyniły się do utraty dwóch goli przez Polaków.Zobacz także:
Artykuły
(410)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.36)
Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Wolski 31.03.2009 17:39
Fabiański, hehe - w meczu ze Słowenią bronił bardzo dobrze, z San Marino nawet karnego wybronił.
Grzegorz Garczyński 31.03.2009 16:06
milan1899 -> zaproponuj jakąś sensowną alternatywę dla Boruca na mecze z poważnymi przeczywnikami. Wszystkim można powiedzieć "do widzenia" ale trzeba wiedzieć kim ich zastąpić. Doświadczenia i ogrania, ambicją i dobrymi chęciami nie zastąpisz.
Autor usunął profil 30.03.2009 22:11
Żałuję, że nie oglądałam tego meczu na żywo, a potem pozostały mi tylko powtórki. Lubię emocjonujące spotkania naszej drużyny piłkarskiej.;)
Paweł Majchrzak 30.03.2009 16:52
Odnośnie podania Żewłakowa do Boruca http://www.sport.pl/pilka/1,65046,6441504,Jelen__mielismy_nie_podawac_do_Boruca.html
Paweł Majchrzak 30.03.2009 16:33
@PENetrator Za podanie odpowiada podający,no i nie podaje się w światło bramki...fakt, że Boruc nie wykazał się w tej feralnej sytuacji i też nie jest bez winy, ale robienie z niego kozła ofiarnego to przesada. Wszyscy zagrali słabo, teraz muszą się zrehabilitować. Uważasz, że odesłanie Boruca nagle odmieni reprezentację? Nie mówię, że ma grać za zasługi, ale obecnie tylko on z bramkarzy gra regularnie w klubie i nie mamy zbytniej alternatywy. Cała formacja defensywna (choć pomoc również) zagrała katastrofalnie, najmniej można zarzucić M.Lewandowskiemu, Jeleniowi i Saganowskiemu
Długo popierałem Beenhakkera, nawet przed i zaraz po EURO, za które niemal wszyscy ostro go krytykowali. Jest to bez wątpienia fachowiec, ale chyba nie ma dalszej sensownej koncepcji na tę reprezentację (mam nadzieję, że wszelkie spekulacje, że robi wszystko, żeby PZPN go zwolnił są wyssane z palca) - R. Lewandowski na prawej pomocy? Już wcześniej się nie spisywał. Krzynówek? Powinien już zrezygnować z gry w kadrze. No i dlaczego zagraliśmy tylko jednym napastnikiem? Po meczu Leo nie widzi swojej winy w porażce (a przecież powołania Jelenia i Saganowskiego były niemal wymuszone przez media i kibiców...) a odsyła zawodnika, który po takim meczu potrzebuje wsparcia do domu. Na dobrą sprawę, praktycznie wszystkich po tym meczu powinien w tej sytuacji odesłać a nawet samemu odesłać się do Holandii. Trzeba coś zmienić, czy trenera? Chyba też, ale to już po eliminacjach.
Jan Piotr Ziółkowski 30.03.2009 15:52
Polacy nie grali na wysokim poziomie, ale napastnicy się spisali. Obrona, z Borucem na czele po prostu nie. Nie zaliczyli kartkówki. A więc 2:1 mogło być spokojnie.
Żewłakow nie powinien mieć sobie nic do zarzucenia, choć bezpieczniej było oczywiście wykopać na aut/ róg, ale Boruc mógł tę piłkę przyjąć - miał czas. Za to przy pierwszej bramce grali już zespołowo - kiksując; obrońcy plus bramkarz.
A więc nie powiem Pawłowi "100% racji". A takie zaklinanie kondycji psychicznej przez ponowne powołanie na mecz - mocno dyskusyjne.
Paweł Kalinowski 30.03.2009 15:12
Paweł - 100% racji. Ponad to uważam że decyzja Beenhakkera o odesłaniu Boruca do domu to najgorsza z możliwych decyzji. Najlepszym co mogło by się zdarzyć w tym momencie dla bramkarza Celticu to okaznie wsparcie i wystawienie w meczu z San Marino. Z pewnością podbudowało by to psychicznie naszego ,,Borubara''
Piotr Miszczak 30.03.2009 14:02
Niestety widać w całej grze zespołu, że coś jest nie tak w jej wnętrzu. Selekcjoner ustawił zespół i reprezentacja powinna grać, tylko czy nie mieliśmy już kiedyś takich sytuacji działania związku w zespół. Wygląda to tak jakby piłkarze pod przewodnictwem PZPN chcieli pozbyć się trenera. Oczywiście są to wyłącznie spekulacje, ale podobnie pozbywano się trenerów w klubach i reprezentacjach. Jak wiadomo na miejsce obecnego selekcjonera jest w zanadrzu parę osób.
Marek Iwaniszyn 30.03.2009 13:58
ja tam jestem spokojny. Czego by Leo nie robił - pzpn się nie da!:P
A poważnie - to ja bym nie był takich sądów nie formułował. Leo to nie żaden cudotwórca. Wybitny trener tym bardziej. Nazwisko znane ale....jakież on ma sukcesy? Chyba niewielkie...
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +3975)