Facebook Google+ Twitter

Boruc w pierwszym składzie

Artur Boruc po raz pierwszy zagrał cały mecz w podstawowym składzie Fiorentiny. Trener Sinisa Mihajlovic zaufał mu, ale mecz zakończył się wygraną Valencii 0:2.

Pierwszy bramkarz? - http://www.everystockphoto.com / Fot. tutu55Pierwsze pełne 90 minut na murawie zakończyło się dla polskiego bramkarza nieszczęśliwie. Mimo wielu imponujących akcji i skutecznej, w większości przypadków, obrony, Fiorentina przegrała 0:2 w meczu towarzyskim z Valencią.

Już w trzeciej minucie świetnie obronił strzał Maty i z każdą chwilą pokazywał rywalom, że nie będą mieli z nim łatwo. Wybił nad poprzeczkę silny strzał Soldado i świetnie ubiegł Pablo. W drugiej połowie dobra passa się skończyła. Bramki strzeliły dwa nowe nabytki Valencii - Roberto Soldado i Aritz Aduriz. Obaj pokonali Boruca strzałami głową.

Po sprowadzeniu Polaka do Fiorentiny we Włoszech rozgorzała debata: kto będzie pierwszym bramkarzem "Violi" w nadchodzącym sezonie? Artur Boruc czy sprawdzony Francuz, Sebastien Frey?

Rywalizacja nie jest jeszcze rozstrzygnięta, ale po środowym meczu z Valencią zapaliło się światełko nadziei dla Boruca. Pokazał, że nie odda miejca w wyjścowej "jedenastce" bez walki, a kilka jego znakomitych interwencji na pewno nie uszło uwadze trenera klubu z Florencji.

Wyjściowe składy:
Valencia: Moya - Miguel, Maduro, Ricardo Costa, Mathieu - Joaquín, Albelda, Ever Banega, Pablo - Mata, Soldado.
Fiorentina: Boruc - Pasqual, Koldrup, Natali, De Silvestri - Zanetti, Montolivo, D''Agostino, Marchionni - Waiho, Gilardino.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.