Artur Boruc jest jedynym piłkarzem Celtiku, który może mieć kłopoty z nowym szkoleniowcem zespołu, Tonym Mowbrayem - uważa gazeta "Sunday Mail". Chodzi o zdyscyplinowanie i podejście do treningnów.
Jak czytamy w tekście poświęconym przyszłości klubu z Glasgow, "chroniczny brak profesjonalizmu już kilkakrotnie spowodował, że Boruc był odsyłany do domu". Gazeta sugeruje też, że kilku piłkarzy Celtiku byłoby zadowolonych, gdyby polski bramkarz opuścił klub. Tym bardziej, że niedawno został sprowadzony kolejny golkiper - także Polak, Łukasz Załuska.
Co na to Mowbray? Według "Sunday Mail" trener Celtiku powiedział, że być może będzie musiał sprzedać "kilka gwiazd", by mieć środki na zakup trzech nowych piłkarzy.
Zespół z Glasgow musi się wzmacniać, bo w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów może najpierw trafić na Szachtar Donieck czy Sporting Lizbona, a jeśli przebrnie dalej - może zmierzyć się z Arsenalem, Atletico Madryt bądź Olympique Lyon.