Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25532 miejsce

Boruc znowu puścił "babola". Dał się okiwać Giroud

Trzy tygodnie temu bramkarza Southampton Artura Boruca przelobował uderzeniem spod własnej bramki golkiper Stoke Asmir Begović. Tym razem Polak wdał się w niepotrzebny drybling z napastnikiem Arsenalu. Zobacz, jak Olivier Giroud ośmiesza Boruca.

Artur Boruc Trzy tygodnie temu, w 9. kolejce angielskiej Premier League, Artur Boruc był na ustach całej Anglii. W meczu Stoke - Southampton już w 1. minucie spotkania Polaka uderzeniem z własnego pola karnego pokonał bramkarz Asmir Begović. Chociaż bramka była kuriozalna, Boruc otrzymał wsparcie od kibiców i władz klubu, a jego błąd tłumaczono m.in. bardzo silnym wiatrem. Polski bramkarz przeprosił za "babola" i obiecał, że "odrobi dwa punkty" (mecz zakończył się wynikiem 1:1).

Tym razem Artur Boruc nie ma nic na swoje usprawiedliwienie. Przed 12. kolejką ligi angielskiej lider tabeli Arsenal miał 25 punktów, a goniące go Southampton - 22. Zwycięstwo w meczu na szczycie ułatwił "Kanonierom" właśnie polski bramkarz, który w 22. minucie spotkania zaczął kiwać się we własnym polu karnym z Olivierem Giroud. Napastnik Arsenalu nie dał się oszukać Polakowi, odebrał mu piłkę i z gracją posłał ją do pustej bramki.

Mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla Arsenalu, a media nie mogą się nadziwić, jak Boruc mógł popełnić dwa katastrofalne błędy w ciągu zaledwie trzech tygodni. Nawet polski bramkarz wyśmiał swoją wpadkę, zestawiając na Instagramie zdjęcia nieudanego dryblingu i pięknej "kiwki" Johana Cruyffa. "Był blisko, cholera..." - skomentował Boruc.

Chociaż Boruc jest odpowiedzialny za porażkę Southampton, wsparcie okazał mu trener drużyny Mauricio Pochettino. "Zawodnicy mogą zaprezentować dobrą dyspozycję, ale mogą też mieć zły dzień, jak to się przytrafiło Arturowi. Najważniejsze, żeby piłkarze wzajemnie się wspierali" - stwierdził szkoleniowiec.

Southampton zajmuje obecnie 4. miejsce w tabeli Premier League i traci sześć punktów do liderującego Arsenalu. W 12 kolejkach Artur Boruc puścił tylko 7 goli (lepszy wynik ma jedynie Tottenham - 6).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 25.11.2013 12:49

O__O

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rutyna to zły doradca , zapomniał kim jest (bramkarzem) a nie piłkarzem rozgrywającym i to już drugi raz , złe o nim świadczy . ? Powinien sobie to wziąć do serca że ma pilnować bramki a nie bawić się w kiwanie z napastnikami , bo po prostu niema do nich szans . !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.