Facebook Google+ Twitter

Borussia Dortmund - Real Madryt 2:1. Gol Lewandowskiego [Wideo]

Robert Lewandowski strzelił bramkę, a Borussia Dortmund wygrała z Realem Madryt w meczu trzeciej kolejki Ligi Mistrzów. Mistrz Niemiec pokonał "Królewskich" zasłużenie 2:1 i objął prowadzenie w grupie D. Zwycięskiego gola dla Dortmundu strzelił Marcel Schmelzer, na 1:1 wyrównał w międzyczasie Christiano Ronaldo.

Sonda

Jak oceniasz grę Roberta Lewandowskiego w meczu z Realem w skali 1-6?

Robert Lewandowski / Fot. Piotr Galas/W24"To był wspaniały wieczór, dokładanie to, czego potrzebowaliśmy po takiej porażce derbowej" - powiedział po meczu obrońca Borussii Mats Hummels. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie. Był świetnym widowiskiem, rozgrywanym w szybkim tempie, z pressingiem obu drużyn na całej długości boiska. "To nie było perfekcyjnie rozgrywane spotkanie, ale pod kątem pasji i woli walki było tego bardzo bliskie" - mówił trener Borussii Juergen Klopp na pomeczowej konferencji prasowej.

Warunki gry przez większą część meczu dyktowała Borussia. Sebastian Kehl w pierwszej połowie dwa razy strzałami z dystansu zmusił Ikera Casillasa do dużego wysiłku (13./27.) Real był jednak zawsze bardzo groźny po odzyskaniu piłki, szybko przemieszczając się małą liczbą podań pod bramkę rywali.

Pierwszoplanowe role grali Polacy. Gdy Robert Lewandowski strzelił w 36. minucie bramkę dla Dortmundu, stadion wpadł w euforię. Nasz najlepszy napastnik świetnie zachował się w sytuacji sam na sam z Ikerem Casilliasem, pokonując bramkarza reprezentacji Hiszpanii silnym i precyzyjnym strzałem w krótki róg z 12 metrów. Wszystkie bramki z meczu zobaczysz tutaj.

Tym razem Iker Casillas obronił. / Fot. EPA/KEVIN KUREKChwilę wcześniej błąd przy wyprowadzaniu piłki popełnił obrońca Realu Madryt Pepe, który po niecelnym podaniu 15 metrów przed własnym polem karnym umożliwił Sebastianowi Kehlowi posłanie idealnej piłki między obrońcami drużyny gości. "Każdy popełnia błędy, trzeba być zawsze przygotowanym na takie sytuacje" - powiedział Robert Lewandowski w rozmowie z TVP.

Real odpowiedział dwie minuty później. Po stracie piłki przez Borussię przed szesnastką rywali wystarczyły dwa podania, aby Christiano Ronaldo pod nieobecność Łukasza Piszczka, który podłączył się pod akcję ofensywną swojej drużyny, przelobował niepotrzebnie wybiegającago pod linię pola karnego bramkarza Borussii Romana Weidenfellera. "Byłoby lepiej, gdyby pozostał w bramce" - ocenił były golkiper reprezentacji Niemiec Oliver Kahn jako ekspert telewizji ZDF.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.