Facebook Google+ Twitter

Borussia Dortmund - Real Madryt. Czy Lewandowski strzeli Casillasowi?

Po słabej grze i porażce w prestiżowych derbach Bundesligi z Schalke 04 (1:2), Borussia Dortmund musi się szybko pozbierać przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Łukasz Piszczek, który w poniedziałek przedłużył z niemieckim klubem kontrakt do 2017 r., będzie miał szansę udowodnić, że jest wart kilkanaście mln euro, które podobno zaproponowali "Królewscy" za reprezentanta Polski.

 / Fot. Piotr Galas/W24Juergen Klopp nigdy się nie smuci. Na konferencji prasowej przed meczem z Realem trener Borussii Dortmund był w tak dobrym humorze, jakby jego drużyna w ubiegłą sobotę rozniosła odwiecznego rywala "czarno-żółtych" zza miedzy, a nie przegrała z nim w marnym stylu. Dowcipkował z tłumaczem, śmiał się na cały głos, żartował ze znajomymi dziennikarzami i swoim piłkarzem Svenem Benderem. "Uważaj, to jest podchwytliwe pytanie" - powiedział cichutko do młodego pomocnika BVB, po tym, jak jeden z reporterów zapytał Bendera o trudności przy wdrażaniu taktyki w meczu z Schalke, po odniesieniu kontuzji przez Jakuba Błaszczykowskiego, Marcela Schmelzera, Mario Goetzego i Ilkaya Guendogana.

Widać, że atmosfera w drużynie świetnego motywatora, jakim jest Klopp, cały czas jest znakomita. "Jesteśmy na tyle profesjonalistami, że musimy sobie z tym poradzić. Czy dobrze odpowiedziałem, trenerze?" - odpowiedział z uśmiechem na twarzy piłkarz. Humor dodatkowo poprawił trenerowi Borussii dziennikarz "Kickera", który zauważył, że dortmundczycy nie przegrali jeszcze żadnego z 30 spotkań Ligi Mistrzów, kiedy przegrali bezpośrednio wcześniej w Bundeslidze. "Przedstawiam Państwu specjalistę od bezsensownych statystyk" - zwrócił się do hiszpańskich dziennikarzy, śmiejąc przy tym na swój sympatyczny sposób.

Z Realem wykluczony jest udział tylko leczącego kontuzję stawu skokowego Błaszczykowskiego. Istnieje duża szansa, że Schmelzer i Goetze, którzy na ostatnich zajęciach trenowali już razem z drużyną, będą mogli w dzisiejszym spotkaniu wystąpić. Pod dużym znakiem zapytania stoi jednak udział w meczu Guendogana. "Nie wiem, czy będzie mógł zagrać" - powiedział Juergen Klopp.

Po stronie Realu nie zagrają Alvaro Arbeloa, Marcelo i Fabio Coentrao. "Nie jest to dla nas osłabienie. Będzie to trudny mecz, ale tylko dlatego, że gramy z dobrym przeciwnikiem" - odparł mrukliwy jak zwykle trener "Królewskich" Jose Mourinho. Wtórował mu jednak Klopp. "Takiego piłkarza jak Marcelo jest bardzo trudno zastąpić, jednak nie wydaje mi się, aby był to dla nas jakiś wielki bonus" - powiedział.

Juergen Klopp uważa mecz z Realem Madryt za "wielkie wyzwanie". Pieje z zachwytu nad grą Hiszpanów w zwycięskim meczu z Ajaksem Amsterdam w 2. kolejce Ligi Mistrzów (4:1). "Real był w tym meczu tak dobrą drużyną, jak rzadko przedtem, a na pewno lepszą niż rok temu" - twierdzi. Kluczem do zwycięstwa ma być wyłączenie z gry najważniejszych zawodników Realu. "Jeśli da się przyjąć piłkę Xabiemu Alonso, to rodzi się problem, jeśli da się rozpędzić Cristiano Ronaldo, to też rodzi się problem, a jest jeszcze di Maria, Benzema, Higuain. To jest wielka jakość" - mówił Klopp.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.