Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

96584 miejsce

Borussia przegrywa, czerwona kartka Lewandowskiego

Borussia Dortmund przegrała na własnym stadionie z Hamburgiem SV, aż 1:4. Jedynego gola dla zespołu Jürgena Kloppa zdobył Robert Lewandowski, który został też wyrzucony z boiska za faul na Per Ciljan Skjelbredzie.

 / Fot. Steffen FlorPo serii zwycięstw jakie Dortmundczycy odnieśli w rundzie wiosennej kibice oczekiwali od nich kolejnej spektakularnej wygranej. Było to tym bardziej możliwe, że zawodnicy rywala cały sezon grają w kratkę i w starciu z obecnym mistrzem Niemiec niewielu dawało im zbyt duże szanse.Piłka nożna to jednak sport, gdzie zdarzają się zaskakujące wyniki, których przykład mieliśmy w starciu tych klubów.

Od początku tego spotkania widać było, że zarówno jednej, jak i drugiej ekipie zależy na wygranej. Pierwsze minuty to wzajemna próba sił, w której lepsi okazywali się gospodarze. Dobrą sytuację zmarnował w 12. minucie Jakub Błaszczykowski. Chwilę później jednak powinno być już 1:0. Łukasz Piszczek bardzo dobrze zagrał do Mario Götzego, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie zdołał zmieścić piłki w siatce. Po chwili fani gospodarzy mogli się już jednak cieszyć z pierwszego trafienia. Robert Lewandowski po dobrym podaniu ograł bramkarza i zdołał wyprowadzić Borussię na prowadzenie. Prowadzenie, które... trwało tylko sekundy. Po błędzie Piszczka Dennis Aogo zagrał do Artjoma Rudņeva, a ten bez problemów pokonał bramkarza. W 26. minucie Hamburg wyszedł już na prowadzenie. Mats Hummels nie upilnował Son Heung-Mina, a ten precyzyjnym uderzeniem, które odbiło się jeszcze od słupka, podwyższył rezultat. W 32. minucie znów w roli głównej wystąpił Lewandowski.Tym razem w bardzo brutalny sposób kopnął Skjelbreda, który walczył z nim o piłkę. Zachowanie Polaka nie było jednak celowe. Po przepychankach, do których doszło po tym zdarzeniu, sędzie zdecydował jednak pokazać napastnikowi czerwoną kartkę i wskazał mu drogę do szatni. Podłamana Borussia chciała jeszcze zaliczyć jakieś trafienie zanim sędzia zakończy pierwszą część gry. Bardzo bliski tego był Sven Bender, ale jednak nie udało mu się strzelić gola.

W drugiej połowie zawodnicy w żółto-czarnych koszulkach wzięli się ostro do pracy. Szczęścia próbowali Piszczek, Hummels i Marco Reus, ale żadnemu z nich nie udało się pokonać bramkarza. W 60. minucie jednak znów odżyły nadzieję w kibicach z Dortmundu. Czerwoną kartką został ukarany Jeffrey Bruma, który sfaulował Reusa. Reprezentant Niemiec wychodził na czystą pozycję i sędzia musiał pokazać mu taki kartonik. Jednak kilkadziesiąt sekund później to Hamburg strzelił gola. Rafael van der Vaart bardzo dobrze zagrał do Rudņeva, który głową doprowadził do rezultatu 1:3. Borussia cały czas jednak atakowała, a najbliżej szczęścia był w 87. minucie Błaszczykowski. Chwilę przed końcem spotkania po dobrym dograniu Marcella Jansena czwartego gola zdobył Son.

Po 21. kolejkach Borussia z 39. punktami na koncie jest druga i traci do Bayernu 15 oczek. Hamburg ma 31. punktów i jest 5.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.