
Kibice już zaczynają zacierać ręce, gdyż we wtorek i środę zostaną rozegrane kolejne spotkania w Lidze Mistrzów. Grupowe rozgrywki wkraczają w fazę rewanżów. Zarówno we wtorek jak i w środę, będzie można obejrzeć osiem spotkań. W 4. kolejce, najciekawiej zapowiadają się spotkania w Dortmundzie i Lyonie.
Na początek wtorkowych zmagań, o godz. 18, zostaną rozegrane równocześnie dwa mecze. W Petersburgu Zenit podejmie Szachtar Donieck. W pierwszym starciu padł remis 2:2. Tym razem jednak obie ekipy liczą na komplet punktów, który pozwoli myśleć o awansie do dalszej fazy. Obecnie w grupie G, w której rywalizują obie drużyny, Zenit zajmuje 2. miejsce mając na swoim koncie cztery punkty. Tabelę zamyka Szachtar, który ma o dwa oczka mniej od rywala. Wszystko zatem wskazuje, że goście jeśli dalej chcą wyjść z grupy, muszą pokonać Zenit. To zapowiada ogromne emocje.
W drugim spotkaniu o godz. 18, Bate Borysow podejmie AC Milan. Nie ma wątpliwości, że faworytem w tym starciu będą goście, którzy u siebie wygrali 2:0. Gospodarze zajmują ostatnie miejsce i mają nikłe szanse na awans do dalszej fazy rozgrywek.
Pozostałe wtorkowe spotkania zostaną rozegrane o godz. 20.45. Sporo emocji zapowiada się w meczu Valencii z Bayerem Leverkusen. Gospodarze na pewno zrobią wszystko aby zrewanżować się gościom za porażkę 1:2 w pierwszym meczu. Poza tym Valencia ma nóż na gardle, gdyż hiszpański klub zajmuje dopiero 3. miejsce, mając sporą stratę do prowadzącej dwójki. Nie mniej emocji powinno być w Genku, gdzie Racing podejmie słynną Chelsea Londyn. W pierwszym spotkaniu londyńczycy nie dali rywalom najmniejszych szans, wygrywając 5:0. Będzie to starcie lidera grupy E z ekipą, która zamyka tabelę.
Najciekawsze dwa spotkania kibice obejrzą jednak w Dortmundzie, gdzie Borussia zagra z Olympiakosem Pireus i w Londynie, gdzie Arsenal zagra z Olympique Marsylią. Borussia, z trzema Polakami w składzie, postara się zrewanżować rywalom za porażkę 1:3 w pierwszej konfrontacji. Na gospodarzach ciąży ogromna presja, gdyż Borussia do tej pory zgromadziła tylko jeden punkt i jeśli dzisiaj nie wygra, straci szanse na awans. W lepszej sytuacji są londyńczycy, którzy prowadzą w tabeli, mając tylko punkt przewagi nad rywalem z Marsylii. To powoduje, że zobaczymy walkę o pierwsze miejsce w grupie F. Kto wygra, Arsenal czy Olympique?
Ostatnie dwa spotkania we wtorek zostaną rozegrane w Nikozji, gdzie Apoel podejmie FC Porto oraz w Pilznie, gdzie Victoria spróbuje zatrzymać wielką Barcelonę.
Kolejne emocje, czekają kibiców w środę. O godz. 20.45 zostanie rozegranych kolejnych osiem spotkań zamykających 4. kolejkę.