Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23645 miejsce

Borys, czyli pies, który lubi koty

Borys jest wielkim, żółtym mieszańcem. Pies codziennie towarzyszy dwóm paniom w rytuale dokarmiania bezdomnych kotów na jednym z łódzkich osiedli. Przed Borysem czują respekt inne psy, które kotów nie lubią i chętnie, gdyby nie Borys, na koty by zapolowały.

Pani Celina i pani Władzia codziennie, bez względu na porę roku, dokarmiają gromadkę bezdomnych kotów. W obchodzie kocich stanowisk zawsze towarzyszy im wielki, żółty mieszaniec - Borys. Pies został tak ułożony, że do bezdomniaków odnosi się przyjaźnie i nigdy mu do głowy nie przychodzi ochota, by dokarmiane koty przegonić od miski.Borys - pies, który lubi koty. / Fot. foto: Ewa Łazowska, zdjęcie wykonane komórką.

Borys ma jeszcze jedną zaletę. Potrafi obronić koty przed innymi psami, których właściciele puszczają swoich pupilów luze, by z bezdomniakami "zabawiły się" w berka. Zimą, gdy panują wielkie mrozy, Borys ma także jeszcze jedną "misję". Bywa, że jego gęste futro stanowi swoisty "termofor" dla zziębniętych kotów. Futrzaki dobrze wiedzą, że ze strony psa nic złego im nie grozi. Wiedzą też, że Borys jest ich przyjacielem - czego dowody okazują, ocierając się przymilnie o psie łapy i mrucząc z zadowolenia.

Symbioza, czyli Borys dyżuruje przy dokarmianiu bezdomnego kota. / Fot. foto: Ewa Łazowska, zdjęcie wykonane komórką.Ta "dziwna" symbioza wielkiego mieszańca z gromadką bezdomnych kotów stanowi ewidentny dowód na to, że pojęcie - żyć jak pies z kotem - może mieć całkiem inne znaczenie. Obiegowe poglądy czasami tracą swój podstawowy sens i tak jest właśnie w przypadku Borysa i jego kocich przyjaciół.

Ech, marzy mi się, by i w ludzkich stadach zapanowała kiedyś taka harmonia, ale to pewnie niemożliwe. Zwierzęta jednak czasami bywają mądrzejsze od ludzi, choć podobno rozumu nie mają.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 08.06.2012 15:05

ja wiem,że pies z kotami doskonale się dogaduje ..mam 12 kotów i psa ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@graK - oczywiście, że zło nie pochodzi od zwierząt, ale od ludzi. Niekoniecznie złych, ale i to się czasami zdarza. Jak kiedyś pisałam - pewien facet na moim osiedlu wytresował swojego psa do zabijania kotów. Jest z tego bardzo dumny. Co można powiedzieć o takim człowieku?

Komentarz został ukrytyrozwiń
graK
  • graK
  • 04.06.2012 12:53

Kiedyś posiadałam owczarka alzackiego, który opiekował się kociakami i z nimi sypiał w zimowe noce.
Teraz mam welsha, który jest "psem na koty" do czego ja się wydatnie przyczyniłam i cierpię z tego powodu.
Wniosek: zło pochodzi nie od zwierząt lecz od ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten wielki, ale bardzo łagodny pies, ma dodatkowo jeszcze jedną zaletę. Panie karmicielki mogą spokojne karmić bezdomniaki, bo Borys czuwa by nikt niepowołany nie kręcił się w pobliżu miejsca, w którym futrzaki dostają swoją codzienną porcję żarełka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Danuta
  • Danuta
  • 22.05.2012 18:22

Bardzo miły ten Borys, już go lubię. I jaki mądry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.