Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7027 miejsce

Botel - tani nocleg na statku w samym centrum Warszawy

Jest takie miejsce w Warszawie, gdzie w malowniczej scenerii i z dala od miejskiego zgiełku, można tanio przenocować i zjeść śniadanie nad brzegiem Wisły.

Botel Do Starego Miasta jest stąd tylko 20 minut spacerem. | Fot. A-F. Ederhy. Zaledwie jeden przystanek tramwajem od Ronda de Gaulle'a, między mostem Poniatowskiego a mostem Średnicowym znajduje się przystań "Trojan". To właśnie tutaj zacumowany jest statek-botel o wdzięcznym imieniu "Aldona". Nazwa “botel” to skrzyżowanie słów statek, łódź (z angielskiego boat) i hotel. “Aldona” oferuje bowiem zakwaterowanie i to w dość przystępnych cenach: pokój 2 osobowy kosztuje 85 złotych za dobę. W cenie nie ma co prawda wyżywienia, ale pokładowa kuchnia jest ogólnie dostępna dla klientów, więc można samodzielnie przygotować sobie posiłek.

Na lewo most. | Fot. A-F. Ederhy. Na prawo most . | Fot. A-F. Ederhy. Jest również minibarek otwarty dla hotelowych gości. Personel botelu jest uprzejmy i uczynny. Wnętrze statku zachowało swój autentyczny wystrój, ale jest czyste i funkcjonalne. Co prawda pokoje są dosyć małe, ale to w końcu statek a nie hotel Hilton. Pokoje-kabiny są urządzone skromnie lecz praktycznie.

A środkiem Wisła płynie. | Fot. A-F. Ederhy. Patrząc przez okno kajuty nie można oprzeć się wrażeniu, że zaraz odpłyniemy w jakiś tajemniczy rejs. Wieczorem podziwiać można stąd widok pięknie oświetlonego mostu Poniatowskiego odbijający się w tafli rzeki. Rankiem, przy ładnej pogodzie koniecznie należy zjeść śniadanie w mesie. To świetna okazja na chwilę relaksu i ciekawych obserwacji: wędkarze na przeciwległym brzegu właśnie zarzucają wędki, Wisła leniwie toczy swe wody, czas jakby przestaje istnieć. Pobyt na statku staje się zachętą do słodkiego lenistwa. Aż trudno uwierzyć, że to wszystko dzieje się w samym centrum wielkiego miasta.

pt

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Marta G
  • Marta G
  • 25.04.2012 14:52

bez przesady, napewno nie syf. Pokoje czyste, schludne, jest gdzie zrobić herbatę, podgrzac posiłek oraz wziąć prysznic. Miejsce adekwatne do ceny, jest czysto i przyjemnie, dla osobó preferujących wygody proponuję Mariott. Botel ma swoj klimat, zwłaszcza latem

Komentarz został ukrytyrozwiń
Patryczek
  • Patryczek
  • 08.11.2011 18:46

Raz tam nocowałem i nie polecam. Syf i nic więcej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
enej
  • enej
  • 20.07.2011 17:25

ja tez mialam watpliwosci ale po przyjezdzie wszystkie sie rozwiały. Jest ok, a do tego miejsce położenia świetne bo zwiedziliśmy starówkę, muzeum kopernika a i na piwko skoczylismy na plaze :) a przy tym 0zł wydanych na taxi, polecam!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mlody2274
  • Mlody2274
  • 17.07.2011 16:59

Po przeczytaniu poniższych komentarzy wraz z dziewczyna mielismy mieszane uczucia czy chcemy nocować w botelu jednak teraz jak najbardziej nie żałujemy tej decyzj. Po pierwsze cena która jak na to położenie jest jak najbardziej zachecajaca. Pokoje, świetlica, pokład wcale nie odstraszaja, a wręcz tworzą bardzo ciekawy klimat. Co do łazienek to damatu równiez nie ma, nocowałem w wielu miejscach gdzie za podobną cene łazienki oferowały dużo gorszy standart. No i oczywiscie trzeba powiedziec że obsługa w botelu jest jak najbardziej na plus. POLECAM!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
mama
  • mama
  • 12.07.2011 10:50

Klimatu panującego w hotelu na wodzie nie zastąpi pobyt w pokoju 'na lądzie'. W Botelu spali nasi goście weselni, którzy przyjechali z różnych stron Polski a nawet świata i byli bardzo zadowoleni. Dzieciaki nie chciały wyjsć stamtąd zachwycone wodą, przepływającymi statkami i samym hotelem. Do dziś gdy są przejazdem wspominają i pytaja kiedy znowu odwiedzą to miejsce. Wiadomo, każdy ma swoje zdanie ale dla osob które nie potrzebują mega luksusów aby fajnie spędzić czas ten hotel to strzał w dziesiątkę! Nowa przygoda a zarazem wypoczynek mówią same za siebie! W końcu to hotel a nie miejsce gdzie mieszka sie cały rok, dla mnie jest czysto, schludnie i bardzo klimatycznie. A jak blisko do starówki i centrum.. Polecam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ewcia
  • Ewcia
  • 09.07.2011 23:38

Najgorsze miejsce w jakim nocowałam z rodziną.
Pokój 2-osobowy to klita 2m na 2,5m. Właściwie wszystkie te klity niezależnie od ilości osób takie mają wymiary, w 2-os. 2 łóżka, w 3-os. jedno już piętrowe w 4-os. 2 piętrowe. Rzeczy musiały leżeć na łóżku, wolna podłoga to 1m na 1,5m brak jakichkolwiek szefek. W środku mały okrągły stolik i 2 krzesła. Pościel pamiętająca czasy dalekiego PRL-u przezroczysta już, nawet na ścierki by się nie nadawała. Ściany tekturowe, więc normalna rozmowa za sąsiednią ścianą była do powtórzenia. Ukrop w tych klitach niemiłosierny, do wyboru pseudo wentylator- huczał jak okap mojej mamy, lub otwarcie okna- wtedy huk z "wisłostrady". Łazienki i prysznice- ja osobiście brzydziłam się tam wykąpać dziecko. I do tego smród, szczególnie na korytarzach.
Ceny może jedne z niższych, ale myślę ze warto dopłacić te 20-30 zł i spać w normalnych warunkach. Dla mnie jest to miejsce dla ew. studentów, facetów pracujących w W-wie, chcących tylko gdzieś "przekimać". W życiu nie poleciłabym go parze na romatyczny wyjazd, rodzinie z dzieckim itp.
100-110 ZŁ za takie warunki to i tak dużo za dużo.
A nawiązując do napisanego wcześniej posta, to między tą barką a Hiltonem jest morze mozliwości.
Ja uciekłam po 1 nocy, resztę z zaplanowanego tygodnia spędziliśmy w czyściutkim, fajnie położonym i co prawda droższym o 30 zł droższym hostelu. Ale absolutnie nie żałuje tych pieniędzy
A innym radzę zapłacić na początku za 1 noc, aby móc się szybko ewakuować. Dobrze mieć w zanadrzu inne adresy, telefony.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ewa Krawczyk
  • Ewa Krawczyk
  • 04.07.2011 11:44

NIE POLECAM. Obsługa nie przestrzega ciszy nocnej. Właścicielki tu cytat "nie obchodzi, że jedni imprezują i wrzeszczą do 3 nad ranem a reszta nie śpi" Nie zwraca im uwagi, nie przestrzega regulaminu, po policję też nie zadzwoni, bo po co jej kłopot. Co z tego, że tanio jak płaci się za łóżko, bo noclegiem tego nazwać nie można.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Leen
  • Leen
  • 09.09.2010 13:58

W Botelu byłam już 2 razy i planuję być trzeci. Warunki może nie są rewelacyjne ale jest czysto i tanio. Wbrew temu, co napisała jedna z komentujących osób, w pokojach są gniazdka. Nocami botel jest ogrzewany, więc nie można zmarznąć, a woda w kranie jest najnormalniejsza - taka sama jak w blokach. Piłam herbatę i nic mi się nie działo. Ponadto w botelu jest komputer z dostępem do internetu dostępny dla gości (bezpłatnie oczywiście!) i telewizor też. W pokojach może nie ma czajników elektrycznych, ale za to w kuchence jest czajnik elektryczny i mikrofalówka, więc nie ma co narzekać. To, co mi się najmniej tam podoba to prysznice. Łazienki są wspólne, a prysznice zasłaniane tylko kotarami. To jest troszkę krępujące, ale przy tej cenie jak się jedzie na kilka dni nie stanowi to aż takiego problemu - przynajmniej dla mnie :) a co do widoku oświetlonego mostu Poniatowskiego - jest cudowny. Aż dziw, że osoba pisząca ten artykuł nie zamieściła takiego zdjęcia:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po przeczytaniu opinii asiolek02 i auris obawiałem się czy zanocować w tym hotelu z żona i synem.... Okazuje się ze ich opinie były nieprawdziwe. Mieszkałem w pokoju 3-osobowym - apartament to to nie był ale przez 3 - dni nie narzekaliśmy. Posciel była czysta, w kuchni mozna sobie było bez problemu przygotowac posiłek, piliśmy nawet wode która wydawała sie normalna woda z kranu i nikt nie zachorował :) Hotel był ogrzewany więc w nocy nalezało nawet troche uchylic okno, z prysznicami tez nie było problemu czyste zadbane mogło być ich więcej. Ogólnie w hotelu było czysto. A najważniejsą i najlepszą rzeczą w tym hotelu która zasługuje na pochwałe to miła i bardzo przyjaźnie nastawiona do odwiedzających hotel gości obsługa (szczególnie Pan kapitan Janek). Mile wspominam ten pobyt, wszystkim polecam ten hotel, ja sam jeszcze z niego skorzystam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie mogę zgodzić się z opiniami Auris i asiolek02 dlatego, że nie raz już miałem okazję tam nocować. Podłoga się nie zarywała w żadnym miejscu, woda na pierwszy rzut oka nie różni się niczym od tej którą mam w mieszkaniu, prysznice może nie są najwyższej klasy jednak spełniają swoją funkcję. łóżka proste, marynarskie lekko skrzypiące jednak nie łamiące. Gniazdko w pokoju? nawet dwa mi się trafiały :) Obecności czajnika nie miałem okazji sprawdzić, jednak biorąc pod uwagę, że obsługa jest miła to czajnik zapewne też by się znalazł. osobiście mogę to miejsce polecić na jedną, dwie noce. proszę jednak nie liczyć na mega luksusy, ale potraktować to miejsce jako schronisko a nie hotel. jeśli ktoś dobrze poszuka to niedaleko mariotu można się również tanio przespać, choć załapać się na wolne miejsce to coś więcej niż 6.w totku :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.