Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34331 miejsce

Brad Delson z Linkin Park: - W Polsce mamy wielu fanów...

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-06-05 07:48

Rozmowa z Bradem Delsonem, gitarzystą zespołu Linkin Park, który 13 czerwca wystąpi na Stadionie Śląskim w Chorzowie

Dziennik Zachodni: Rozmawiamy tuż po waszym koncercie w Paryżu, który był jednym z pierwszych występów podczas tegorocznej trasy koncertowej.
Brad Delson: Jesteśmy bardzo podekscytowani. Mamy do zaprezentowania nową płytę, z której jesteśmy bardzo dumni. Cieszymy się, że w ramach obecnej trasy zagramy wiele koncertów. Także tych na dużych festiwalach.

DZ: Płyta, z którą wyruszyliście na tournee, jest inna od wcześniejszych. Mówi się, że jest na niej więcej eksperymentów w brzmieniu Linkin Park.
- Artyści powinni się rozwijać. Zmiany, poszukiwanie nowych środków, wywoływanie napięcia... to jest to! Najważniejsze, by efekt końcowy dobrze brzmiał. W nowym albumie chcieliśmy zaprezentować coś absolutnie świeżego, poeksperymentować z dotychczasowym brzmieniem i zobaczyć, co nam z tego wyjdzie.
Linkin Park,czyli (od lewej) Joe Hahn (DJ/sampler), Mike Shinoda (wokal), Dave Farrel (bas), Chester Bennington (wokal), Brad Delson (gitara) / Fot. Archiwum/Dziennik Zachodni
DZ: Co was do tego skłoniło?
- Mieliśmy wiele nowych perspektyw i ochotę do pracy, a nie wyłącznie świadomość, że musimy wejść do studia i "coś" nagrać. Praca nad nowym albumem zajęła nam około 17 miesięcy. Zaczęliśmy w listopadzie 2005 roku, a zakończyliśmy w marcu tego roku. Pracowaliśmy codziennie! Momentami było ciężko, ale było warto.

DZ: Tym razem pracowaliście bardziej zespołowo. Dotąd to Mike Shinoda i Chester Bennigton byli głównymi osobami, odpowiedzialnymi za piosenki. Co chcieliście osiągnąć zmieniając system tworzenia?

- Zmiana procesu tworzenia musiała dać nowy efekt. Mieliśmy też większy komfort pracy. Nagrywaliśmy materiał na płytę poza studiem, w specjalnej posiadłości. Dzięki temu atmosfera była bardziej naturalna i właśnie zespołowa, bo większość piosenek nagrywaliśmy wspólnie.

DZ: Producentem "Minutes to Midnight" był Rick Rubin, który dotąd współpracował z Beastie Boys i Slayerem. Jak doszło do tego, że się spotkaliście?
- Ma to bezpośredni związek z tym, że chcieliśmy zrobić coś zupełnie nowego. Nie wiedzieliśmy czy ten album ma być bardziej zbliżony do metalu czy hip-hopu. Wiedzieliśmy tylko że chcemy zrobić krok do przodu. A to wymagało współpracy z osobą, która zbliży nas do tego. Pierwsze co robiliśmy, to zaangażowaliśmy nowego producenta. Był nim właśnie Rick. Dał dam dużo nowych pomysłów. Rick jest osobą dbającą o szczegóły, które są dla niego bardzo ważne.

DZ: Zamierzacie dalej z nim pracować?
- Myślę, że tak. Jest bardzo kreatywną osobą, która wiele wnosi. Część kawałków, które przygotowywaliśmy z myślą o tym materiale, niestety nie weszło ostatecznie do albumu. Nie pasowały do całości. Zostawiliśmy je na lepszy moment, które pewnie nastąpi w przyszłości.

DZ: Na tej podstawie możesz powiedzieć, że "Minutes to midnight" jest najlepszym albumem w dotychczasowej historii Linkin Park?
- Całkiem możliwe! Wprawdzie to pokaże dopiero przyszłość, ale mam nadzieję, że tak się stanie i "Minutes to midnight" zostanie oceniony bardzo wysoko. To płyta, która ma wiele mocnych numerów. I jest przy tym bardzo melodyjna.

DZ: W pewnym momencie została wam przypięta etykietka specjalistów od nu-metalu. Nie lubicie tego określenia. Chcieliście definitywnie od tego uciec na nowym albumie?
- Znaczy to dla nas bardzo mało. Nigdy nie czuliśmy się bardzo związani z tym gatunkiem, nie czuliśmy, że jesteśmy jego częścią choć wiele osób nas do niego przypisywało. Po prostu tworzymy muzykę opierając się na dźwiękach przy jakich sami dorastaliśmy.

DZ: A co z publicznością? Niektórzy ludzie słyszeli już nowy album podczas koncertów. Jak go odbierają?
- Myślę, że ludzie są gotowi na odkrywanie naszej nowej muzyki. Widzę to po ich reakcjach. Starają się zrozumieć ten album. I chyba czują tą intymną atmosferę, która towarzyszyła nam w trakcie pracy.

DZ: Myślicie czasem o innych artystach, z którymi chcielibyście ewentualnie spotkać się w studiu lub na koncercie. Wejść w mniej lub bardziej zaawansowaną współpracę. W Polsce zagracie przed Pearl Jam! Więc może kiedyś....?!
- Wiesz... (śmiech). Przede wszystkim jesteśmy bardzo zadowoleni z faktu, że zagramy z Pearl Jam na jednym koncercie. To będzie ekscytujące show. Ale czy moglibyśmy zrobić coś więcej? Bardziej niż wspólna praca w studio interesuje nas to co się dzieje na scenie - tak jest w przypadku wszystkich artystów, których cenimy.

DZ: Kiedy okazało się, że Linkin Park będzie gościem specjalnym koncertu Pearl Jam w Chorzowie wiele się mówiło o tym, że to fani pomogli was ściągnąć do Polski. Jesteście tutaj bardzo popularną grupą, czego wynikiem jest wysokie miejsce na listach sprzedaży płyty "Minutes to midnight".
- Mamy tego świadomość, że w Polsce jest wielu fanów Linkin Park. Podczas koncertu oczywiście będziemy promować najnowszy album, ale oprócz tego zagramy również utwory z pozostałych albumów. mamy nadzieję, że zadowolimy wszystkich. Do zobaczenia w Chorzowie.


13 czerwca Linkin Park wystąpi na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Muzycy będą gośćmi specjalnymi zespołu Pearl Jam, który tego dnia po raz kolejny zaprezentuje się śląskiej publiczności. Przed gwiazdami wystąpi popularny polski zespół Coma, a muzyczny wieczór pełen wrażeń otworzy zespół Gutierez. Pochodząca z Mysłowic grupa została laureatem specjalnego plebiscytu internetowego „Supportuj Pearl Jam i Linkin Park”. Ich piosenka „California” okazała się najlepszą, pokonując w ścisłym finale 9 kontrkandydatów, a w sumie zwyciężając wśród 400 zgłoszonych utworów.

Wejście na Stadion Śląski od godz. 15.00. Początek koncertu Gutierez o 17.00. O godz. 18.00 na scenę wejdzie Coma. Linkin Park rozpocznie koncert o godz. 19.15, natomiast Pearl Jam – o 21.00. Są jeszcze bilety: 110 (płyta, sektory: 24, 25, 35, 36), 165 (sektory: 27, 28, 29, 31) i 400 zł (sektor VIP). (osz)
Rozmawiała: Ola Szatan

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.