Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30941 miejsce

Brak ćwiczeń szkodzi, ale ćwiczenia również?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-11-26 15:47

"Lepiej zapobiegać niż leczyć". Co jakiś czas z ekranów telewizorów, ze szpalt gazet, w audycjach radiowych, czy też w końcu w internecie, autorytety medyczne przypominają nam tę prostą prawdę.

 / Fot. Anna KołakowskaZgodnie z raportem Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny "Sytuacja Zdrowotna Ludności Polski" z 2008 roku": "(...) aktywność fizyczna jest uznawana za najważniejszy czynnik podtrzymujący zdrowie i przeciwdziałający występowaniu chorób cywilizacyjnych oraz ich czynników ryzyka takich jak: udary, choroby układu krążenia, nowotwory, otyłość czy hipercholesterolemia. Aktywność fizyczną najczęściej definiuje się jako „każdy wysiłek, angażujący mięśnie szkieletowe, który prowadzi do zwiększenia wydatku energetycznego powyżej poziomu spoczynkowego”. Dla dorosłej populacji ogólnej przyjmuje się, że zadowalający poziom aktywności fizycznej osiągany jest wtedy, gdy ćwiczenia fizyczne o umiarkowanej intensywności wykonywane są przynajmniej przez pół godziny dziennie. Umiarkowana aktywność fizyczna osiągana jest wtedy, gdy czynność serca jest przyspieszona, osoba ćwicząca odczuwa ciepło i niewielkie przyspieszenie oddechu(...)"

Chciałoby się rzec - skoro jest tak łatwo, to dlaczego jest tak trudno? Dlaczego poziom aktywności fizycznej tak naszego, jak i innych społeczeństw zachodnich, jest tak niski? Przecież wygospodarowanie w ciągu dnia raptem pół godziny nie powinno nam nastręczać aż tak wielkiego problemu. Nawet w tym pędzącym do przodu - czy też może bardziej donikąd - współczesnym świecie. Dlaczego, jak wynika z przywołanego przeze mnie raportu, jak również z badań przeprowadzonych w latach 2003-2005 w ramach programu WOBASZ (Wieloośrodkowe Ogólnopolskie Badanie Stanu Zdrowia Ludności przeprowadzone przez Instytut Kardiologii w Warszawie we współpracy z ośrodkami naukowo-badawczymi Gdańska, Łodzi, Poznania, Krakowa i Katowic, w którym zbadano blisko 15 000 osób w wieku 20-74 lata) np. poziom aktywności wśród młodzieży maleje wraz z wiekiem? Dlaczego tak mało dbamy o własne zdrowie w najprostszy z możliwych sposobów? Czy ma na to wpływ, jak wynika z owych badań, stosunkowo niski poziom zamożności naszego społeczeństwa? A może problem leży zupełnie gdzie indziej? W lenistwie gatunku ludzkiego jako całości?

W zasadzie każdy z nas wie, że zdrowiej tak dla niego jak i dla środowiska naturalnego byłoby jechać do pracy rowerem, bądź też korzystając z komunikacji publicznej. Każdy z nas wie również, iż dużo zdrowiej i korzystniej zamiast windą poruszać się schodami. Miast wysłać współpracownikowi, siedzącemu raptem dwa pokoje dalej, służbowego e-mail'a dużo zdrowiej i lepiej byłoby po prostu podejść do niego i z nim porozmawiać. No tak, ale…

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 28.12.2010 16:38

Na szczęście tradycyjne siłownie odchodzą do lamusa. W nowych i nowoczesnych klubach fitness spotykamy urządzenia i przyrządy typowe dla siłowni, ale króluje w nich przede wszystkim sprzęt kardio. I co najważniejsze - dysponują one kadrą dobrze wyszkolonych instruktorów sportu. To pod ich okiem osoby ćwiczące rozwijają wszechstronnie swój system ruchowy.
Nie jest tak źle z nastawieniem naszego społeczeństwa do aktywności ruchowej. Proszę zauważyć, ile osób chodzi z kijkami do nordic walking. Powstało mnóstwo szkółek nordic.
Na przykładzie mojego klubu mogę powiedzieć, że kobiety w naszym mieście przełamały pierwszy opór, wstyd i lenistwo. Codziennie mam tłumy kobiet i dziewczyn w wieku od 4 do 74 lat. Przychodzą codziennie, niektóre rzadziej, ale przynajmniej dwa razy w tygodniu. Oprócz ćwiczeń w klubie jeżdżą na baseny, uprawiają nordic walking i jazdę na rowerze, niektóre chodzą na typowy aerobic. W naszym mieście współczynnik aktywności wśród kobiet wynosi 12%.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.11.2010 10:07

Na szczęście tradycyjne siłownie odchodzą do lamusa. W nowych i nowoczesnych klubach fitness spotykamy urządzenia i przyrządy typowe dla siłowni, ale króluje w nich przede wszystkim sprzęt kardio. I co najważniejsze - dysponują one kadrą dobrze wyszkolonych instruktorów sportu. To pod ich okiem osoby ćwiczące rozwijają wszechstronnie swój system ruchowy.
Nie jest tak źle z nastawieniem naszego społeczeństwa do aktywności ruchowej. Proszę zauważyć, ile osób chodzi z kijkami do nordic walking. Powstało mnóstwo szkółek nordic.
Na przykładzie mojego klubu mogę powiedzieć, że kobiety w naszym mieście przełamały pierwszy opór, wstyd i lenistwo. Codziennie mam tłumy kobiet i dziewczyn w wieku od 4 do 74 lat. Przychodzą codziennie, niektóre rzadziej, ale przynajmniej dwa razy w tygodniu. Oprócz ćwiczeń w klubie jeżdżą na baseny, uprawiają nordic walking i jazdę na rowerze, niektóre chodzą na typowy aerobic. W naszym mieście współczynnik aktywności wśród kobiet wynosi 12%.
Dziękuję za ten materiał. Jest już nas kilkoro piszących na ten temat.
5*
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podobno pływanie rozwija wszystkie mięśnie. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.