Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

60065 miejsce

Brak nadzoru w szkołach. Dokąd zmierza polska oświata?

Trwa kolejny eksperyment w polskiej oświacie. Szkoły zostały pozbawione nadzoru pedagogicznego. Kompetencje nadzorcze kuratorów mieli przejąć inspektorzy jakości kształcenia, jednak regionalne ośrodki do tej pory nie powstały i nie wiadomo czy powstaną.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o systemie oświaty, przygotowanej jeszcze w poprzedniej kadencji, kontrolę szkół miały przejąć regionalne ośrodki jakości kształcenia, usytuowane przy wojewodach. W międzyczasie ograniczono kompetencje nadzorcze kuratorom oświaty. Mamy więc do czynienia z sytuacją praktycznego braku nadzoru pedagogicznego w szkołach.

Jedynymi organami decydującymi o jakości kształcenia pozostały samorządy i dyrektorzy szkół. Nawet arkusz organizacyjny placówki zatwierdza samorząd, a nie kurator oświaty. Nie jest też obecnie obowiązująca jego opinia przy likwidacji szkoły.

Eksperci zgadzali się z proponowanym kierunkiem zmian, gdyż inspektorzy większość swego czasu pracy mieli poświęcać kontroli placówek oświatowych, a nie biurokracji w kuratorium. Niestety, nowelizacja ustawy nie została dotychczas przeprowadzona i nie wiadomo czy w ogóle będzie. Jak informuje gazetaprawna.pl minister edukacji narodowej Krystyna Szumilas nie potrafi określić, czy nowelizacja będzie przeprowadzona.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Co się dzieje z naszym państwem? Szkoła, drogi, zdrowie ..., czy jest coś co się nie wali?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powiedziałbym,że taka jest przyszłość młodzieży, jakie znajomości rodziców. Będzie żle , jeśli w szkole nauczyciele będą straszyć dzieci, że jak nie będą się uczyć to będą sprzątać ulice. Raczej ,że będą głodne. Dużo osób z wyższym wykształceniem, sprząta ulice. A co taki kurator może zrobić, jak nauczyciel który żle uczy ma takie znajomości, że kurator powinien bać się o swoje stanowisko. A biedne dzieci najczęściej dobrze się uczą, albo złego ucznia szybko przepuszcza się z klasy do klasy aby szybko się tego ucznia pozbyć a bogatym zawsze są podwyższane oceny. W małych miejscowościach są klasy dzieci vipów i chłopów. A co zrobi nauczyciel młody , który ma pomysły , zapał i jest tępiony przez nauczycieli i niezauważony przez dyrektora, bo wychodzi przed szereg, podwyższa poprzeczke. Ciężko takiemu znaleść prace. Ile jest taki ludzi wykształconych bez znajomośći są zagrożeniem na szczeblu kariery dla mało wykształconych ? Nauczanie stało się formalnością i miejscem pracy i promocji dzieci bogatych rodziców. I z tego miejsca prosze aby nauczyciele nie oszukiwali uczniów, że jak będą dobrze się uczyć to będzie im dobrze, wystarczy , że powiedzą , że będą mądre w wiedze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.