Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

127848 miejsce

Brak oceny z religii lub etyki jest dyskryminacją

Jeśli polska szkoła nie zapewnia chętnym lekcji etyki, łamie Konwencję Praw Człowieka. Jak orzekł wczoraj Trybunał w Strasburgu: "Brak stopnia z religii/etyki na szkolnym świadectwie łamie prawo do milczenia w sprawach religii".

Odkąd w 2007 roku Roman Giertych, wtedy jeszcze minister edukacji, wprowadził przepis o wliczaniu oceny z religii do średniej, stopień z tego przedmiotu obowiązkowo widnieje na świadectwie.

Uczeń nie uczęszczający na lekcje religii może brać udział w zajęciach z etyki, co oczywiście nie jest przymusem. Na świadectwie, pod oceną z zachowania widnieje rubryczka przeznaczona na ocenę z religii, wypisywaną przez katechetów. Jeżeli uczeń nie uczęszcza na żaden z tych dwóch przedmiotów, szkoła, zamiast stopnia, wpisuje kreskę.

Rodzina Grzelaków z Wielkopolski uznała brak etyki w szkole za naruszenie prawa i w 2002 roku wystąpiła z oskarżeniem do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Rodzice przenosili syna ze szkoły dwukrotnie, próbując znaleźć taką, która zapewniłaby mu lekcje etyki. Państwo Grzelakowie chronili też swojego syna przed uczniami, którzy szykanowali go za to, że nie chodzi na religię.

Wczoraj Trybunał orzekł, że stopień z religii czy etyki na świadectwie nie narusza Konwencji Praw Człowieka, bo nie zdradza, na który z przedmiotów uczeń chodzi. Kreska na świadectwie jednak okazała się już problemem. Kreska bowiem oznacza, że uczeń jest niewierzący, bądź nie wyznaje dominującej w Polsce religii rzymskokatolickiej. W ten sposób Polska dyskryminuje uczniów nieuczęszczających na lekcje religii bądź etyki i narusza prawo do milczenia w sprawach religii.

Trybunał nie uznał, że Polska ma "problem systemowy", a więc nie stwierdził, że powinna zmienić prawo. Wyrok dotyczy jedynie sprawy państwa Grzelaków. Jest to jednak doskonały przykład na to, że każdy, kto zamiast stopnia na świadectwie ma kreskę, jest w stanie, bez problemu wygrać podobną sprawę w Strasburgu. Podobnie, jeśli wystąpiłby do sądu o np. ochronę dóbr osobistych.

Trybunał, orzekający w grudniu w sprawie konstytucyjności wliczanie stopnia z religii lub etyki do średniej, skrytykował polski Trybunał Konstytucyjny za dyskryminację uczniów niewierzących i innowierców. Trybunał zauważył dyskryminację z powodu niedostępności lekcji etyki i kreski na świadectwie. Uznał jednak, że sądzi prawo, nie praktykę.

Źródło: www.wyborcza.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.