Facebook Google+ Twitter

Brak podpisu pod umową autostradową

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2007-10-27 10:20

Termin rozpoczęcia budowy A2 między Nowym Tomyślem a Świeckiem oddala się. Mimo wcześniejszego porozumienia, co do ceny budowy odcinka, rząd i spółka Autostrada Wielkopolska nie podpisały wczoraj umowy.

Zgodnie z wcześniejszym porozumieniem koszt kilometra autostrady A2 na fragmencie Nowy Tomyśl – Świecko ma wynieść 9,656 mln euro. We wrześniu wyznaczono też termin rozpoczęcia inwestycji. Budowa 104,5-kilometrowego odcinka miała ruszyć najpóźniej w III kwartale 2008 roku. Jego zakończenie zaplanowano z kolei na 2010 rok.
Przedstawiciele Autostrady Wielkopolskiej chcieli, by do podpisania ostatecznej umowy doszło przed wyborami. Tak się nie stało.
– Jak tylko dostaliśmy informację o możliwości sfinalizowania negocjacji, pojechaliśmy do Warszawy – opowiada Andrzej Patalas, prezes spółki Autostrada Wielkopolska.
Po czwartkowych i piątkowych rozmowach pomiędzy Ministerstwem Transportu i spółką Autostrada Wielkopolska wydaje się, że przyszłoroczny termin rozpoczęcia prac jest mało realny.
– Nie mogliśmy podpisać aneksu do umowy, ponieważ zawierał tylko wynikowe, końcowe ustalenia. Nie było danych, które posłużyły do jego sporządzenia. Gdybyśmy ten aneks podpisali, zrobilibyśmy to w ciemno. Byliśmy gotowi ratować projekt budowy odcinka Nowy Tomyśl – Świecko, bo jeśli nie podpisze się go w najbliższym czasie to zagrożony jest nie tylko termin, ale i cena kilometra. Była zgoda rady nadzorczej spółki na wyłożenie pieniędzy na badania geologiczne, oczywiście pod warunkiem, że porozumienie będzie podpisane. Skoro go nie ma, nie możemy wydawać pieniędzy – mówi Andrzej Patalas.
Kością niezgody okazał się tym razem sposób poboru opłat i ich wysokość.
Przypomnijmy, że początkowy sposób opłat zastąpiony został na wniosek Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad systemem winietowym. Stało się tak, ponieważ Unia Europejska wykazywała, że pobieranie od kierujących ciężarówkami podwójnej opłaty za przejazd drogami krajowymi jest niezgodne z prawem. Winiety weszły w życie 1 stycznia 2002 roku.
Od tego czasu kierowcy tirów zamiast płacić w punkcie poboru opłat okazywali winietę. Pieniądze dla spółki wypłacane były z budżetu. Ten system był krytykowany. Rząd chciał bowiem zmniejszyć wypłacaną kwotę. Gdyby po ostatnich negocjacjach spółka AW podpisała dokument mogłoby dojść do sytuacji, że firma budująca A2 w znacznym stopniu z kredytów nie będzie miała z czego ich spłacić. W konsekwencji ciężar ten spadłby na budżet państwa. Tak przewiduje bowiem podpisana przed laty umowa.
Gdyby umowa została podpisana, Autostrada Wielkopolska zleciłaby już wykonanie badań geologicznych. Te zaś są niezbędne do przygotowania ostatecznego projektu budowlanego lubuskiego odcinka A2. Warto dodać, że firma ma już gotowy projekt budowlany na 16-kilometrowy fragment znajdujący się w Wielkopolsce.
Rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad enigmatycznie wypowiada się o prowadzonych rozmowach.
– Dyskusje odbywają się od około dwóch tygodni. Wczoraj do porozumienia nie doszło. Ustalono, że rozmowy będą jednak kontynuowane – zapewnia Artur Mrugasiewicz z biura prasowego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
– Rzeczywiście, umówiliśmy się na kontynuację rozmów z urzędnikami, bo oni przecież nie odejdą z pracy po zmianie rządu – mówi Patalas.
Poseł Platformy Obywatelskie Waldy Dzikowski uważa, że zachowanie przedstawicieli strony rządowej nie jest zaskoczeniem.
– Trzeba przypomnieć, że przez poprzednie dwa lata nic nie zrobiono w sprawie budowy A2. Jeśli dokumenty były tak przygotowane, jak jest to przedstawione, to można to potraktować jako próbę zdjęcia z siebie odpowiedzialności – mówi Waldy Dzikowski.
Przypomnijmy, że od stycznia ubiegłego roku rząd Prawa i Sprawiedliwości wielokrotnie krytykował działania spółki Autostrada Wielkopolska. Minister transportu Jerzy Polaczek twierdził, że koncesjonariusz zawyża koszty budowy kolejnych odcinków, żąda zbyt wysokich gwarancji ze strony budżetu, ustala tak wysokie ceny za przejazd A2, że samochody ciężarowe uciekają z autostrady i niszczą inne drogi. W marcu 2006 w czasie konwencji PiS premier Kazimierz Marcinkiewicz zaapelował do władz AW o zrzeczenie się koncesji. Zarzucił wielkopolskiej spółce opóźnienie projektu.
Adam Szejnfeld, poseł PO odpowiedzialny za gospodarkę mówi, że nowy rząd nie będzie kierował się w negocjacjach uprzedzeniami.
– Zakończymy je, gdy tylko zapoznamy się z dokumentami. Na pewno nie będzie z naszej strony barier. Dla nas najważniejsze są fakty, a nie uprzedzenia – twierdzi .
Spółka Autostrada Wielkopolska buduje i eksploatuje A2 od Konina do Świecka na mocy podpisanej w 1997 roku z rządem RP Umowy Koncesyjnej.

Robert Domżał - Głos Wielkopolski
W.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.