Pozycja materiału w rankingach:
Gdy wybieramy naszych przedstawicieli we władzach wybieralnych, mamy nadzieję, że potrafią się oni porozumieć ponad partyjnymi podziałami dla dobra miasta, regionu, który reprezentują.
Niestety już same ich przedstawicielstwo jest problematyczne, bo posłowie i radni nie składają nam - wyborcom sprawozdania i rozliczenia ze swojej działalności, a my, niezadowoleni z ich działalności, nie mamy możliwości ich odwołać. Polska ordynacja wyborcza robi z nas tylko manekiny do głosowania, bez żadnych dalszych praw. Dlatego od momentu wyboru, wybrani posłowie, senatorowie czy radni nie kierują się już wolą swoich wyborców (nawet nie konsultują się z wyborcami przed jakimiś ważnym głosowaniem), tylko interesami swojej partii, ewentualnie własnymi. Zobacz także:
Artykuły
(73)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.72)
Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Pisałem dotychczas w MM Moje Miasto Szczecin, ale rodzice namówili mnie do wzięcia udziału w konkursie na Dziennikarza Obywatelskiego 2009 r a w konsekwencji do zarejestrowania sie w wiadomościach24.pl. W pierwszej kolejności przedstawię moje... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 09.02.2010 08:47
Witam! Myślę, że w wyborach (szczególnie samorządowych) powinni brać udział wyłącznie posesjonaci, czyli osoby posiadające nieruchomości w danym okręgu. W połączeniu z jednomandatowymi okręgami, może dałoby to jakiś efekt. To tylko półśrodek, ponieważ nie da się stworzyć idealnego mechanizmu, szczególnie w demokracji. Może wówczas częściej gospodarzami wspólnego dobra byliby ludzie, którzy czegoś w życiu dokonali. Ludzie pokroju Pana Kluski, nie zaś "działacze", którzy w życiu nie skalali się pracą, poza "działaniem" - za cudze (nasze) pieniądze. Jak powiadał w podobnych sytuacjach śp. Stefan Kisielewski: "To nie kryzys, to efekt!". Pozdrawiam
Lesław Adamczyk 09.02.2010 07:21
W Białorusi są 2 Związki Polaków na Białorusi, tam gdzie 2 Polaków muszą być 2 poglądy.Nie umiemy znaleźć miejsca, najlepiej czujemy się w "polskim piekiełku".Zamiast budować potrafimy tylko wszczynać awantury.
Piotr Wierzbicki 08.02.2010 20:19
To jest jakaś ogólnonarodowa choroba spowodowana chorymi ustawami. "Ryba od głowy się psuje."No ale Szczecin to ma pecha do swoich przedstawicieli.