Wiadomości24 > Wydarzenia > Lokalne > Brak porozumienia ponadpartyjnego na rzecz Szczecina

Lokalne

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Brak porozumienia ponadpartyjnego na rzecz Szczecina

2010-02-08 19:28, aktualizacja: 2010-02-09 07:08:52

2 3 503 porozumienie ponad podziałami polityka partie władze lokalne

Gdy wybieramy naszych przedstawicieli we władzach wybieralnych, mamy nadzieję, że potrafią się oni porozumieć ponad partyjnymi podziałami dla dobra miasta, regionu, który reprezentują.

Widok na Urząd Miejski w Szczecinie / Fot. Andrzej SadowskiNiestety już same ich przedstawicielstwo jest problematyczne, bo posłowie i radni nie składają nam - wyborcom sprawozdania i rozliczenia ze swojej działalności, a my, niezadowoleni z ich działalności, nie mamy możliwości ich odwołać. Polska ordynacja wyborcza robi z nas tylko manekiny do głosowania, bez żadnych dalszych praw. Dlatego od momentu wyboru, wybrani posłowie, senatorowie czy radni nie kierują się już wolą swoich wyborców (nawet nie konsultują się z wyborcami przed jakimiś ważnym głosowaniem), tylko interesami swojej partii, ewentualnie własnymi.

Posłowie i radni do tego stopnia kierują się interesami swojej partii, że zapominają nawet z jakiego rejonu, miasta pochodzą, nie potrafią się porozumieć ponad partyjnymi podziałami. Niby istnieje w regionie Zachodniopomorski Zespół Parlamentarny, ale nie działa on od kilkunastu miesięcy, od rezygnacji przewodniczącego zespołu - Stanisława Nitrasa. Ale i przedtem w trakcie obrad zespołu toczyły się głównie spory. Brakowało woli porozumienia. Podczas spotkań zespołu posłowie poszczególnych partii zwoływali konferencje prasowe i wszystko krytykowali.

Próby reaktywowania działalności Zachodniopomorskiego Zespołu Parlamentarnego przez jedną partię są bojkotowane przez inne. Pojawia się pytanie, czy skłóceni politycy z różnych opcji politycznych potrafią ze sobą spokojnie porozmawiać, czy liczy się jeszcze dla nich dobro nadrzędne, dobro miasta czy regionu, z którego ich wybrano? Chyba jednak dopóki nie zmienimy ordynacji wyborczej na okręgi jednomandatowe, nasz wpływ na przedstawicieli władz lokalnych będzie zerowy, a różnice interesów partyjnych będą powodować, że nie będzie porozumienia ponadpartyjnego dla dobra miasta, regionu.
Sortuj komentarze:

Piotr Wierzbicki

Piotr Wierzbicki 08.02.2010 20:19

To jest jakaś ogólnonarodowa choroba spowodowana chorymi ustawami. "Ryba od głowy się psuje."No ale Szczecin to ma pecha do swoich przedstawicieli.

Lesław Adamczyk

Lesław Adamczyk 09.02.2010 07:21

W Białorusi są 2 Związki Polaków na Białorusi, tam gdzie 2 Polaków muszą być 2 poglądy.Nie umiemy znaleźć miejsca, najlepiej czujemy się w "polskim piekiełku".Zamiast budować potrafimy tylko wszczynać awantury.

Jarosław Muras

Jarosław Muras 09.02.2010 08:47

Witam! Myślę, że w wyborach (szczególnie samorządowych) powinni brać udział wyłącznie posesjonaci, czyli osoby posiadające nieruchomości w danym okręgu. W połączeniu z jednomandatowymi okręgami, może dałoby to jakiś efekt. To tylko półśrodek, ponieważ nie da się stworzyć idealnego mechanizmu, szczególnie w demokracji. Może wówczas częściej gospodarzami wspólnego dobra byliby ludzie, którzy czegoś w życiu dokonali. Ludzie pokroju Pana Kluski, nie zaś "działacze", którzy w życiu nie skalali się pracą, poza "działaniem" - za cudze (nasze) pieniądze. Jak powiadał w podobnych sytuacjach śp. Stefan Kisielewski: "To nie kryzys, to efekt!". Pozdrawiam

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.