Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

112512 miejsce

Brak progów punktowych w rekrutacji do szkół średnich

5 lipca w szkołach ponadgimnazjalnych zostały ogłoszone nazwiska osób przyjętych do pierwszych klas. Jednak w tym roku kuratorium wydało zakaz wprowadzania progów punktowych w procesach rekrutacyjnych. Eksperci zastanawiają się, jak ta decyzja może wpłynąć na poziom nauczania w szkołach średnich.

Decyzja kuratorium i konsekwencje


Pod koniec maja gimnazjaliści pisali egzamin końcowy, a następnie składali podania i odpowiednie dokumenty do wybranych przez siebie szkół ponadgimnazjalnych. W procesie rekrutacji można było uzyskać maksymalnie 200 punktów, na które składały się wyniki z egzaminu gimnazjalnego, oceny na świadectwie i wybitne osiągnięcia.

We wtorek 5 lipca szkoły wywiesiły listy przyjętych w trakcie pierwszego naboru rekrutacji. Okazało się, że w wielu przypadkach wyniki jednych uczniów były niewspółmierne do wyników innych, którzy dostali się do jednej klasy i szkoły.

W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Magdalena Cichostępska - dyrektor Wydziału Kształcenia Zawodowego kuratorium oświaty stwierdziła, że prawo daje szansę do nauki każdemu.

Kandydat kandydatowi nie równy?


Jedno z najbardziej renomowanych liceów w Warszawie imienia Narcyzy Żmichowskiej, określiło jednak pewne granice. Próg został wyznaczony w zależności od profilu oddziału, do którego chciał dostać się kandydat. Przykładowo do klasy matematyczno-fizycznej nie został przyjęty uczeń, który miałby mniej niż 129 punktów. Jak poinformował nas pracownik sekretariatu szkoły, rekrutacja nie zakończyła się i zostały jeszcze 2 wolne miejsca. Dlatego też szkoła nie może jeszcze podać najmniejszej liczby punktów, jaką uzyskałby przyjęty uczeń. Jednak nie zostanie przyjęty żaden kandydat, który miałby mniej niż 120 punktów. Kwestią wyznaczenia progów zajmuje się komisja rekrutacyjna.

Z kolei Technikum Budowlane im.Stefana Bryły znajdujące się na warszawskiej Woli nie wyznaczało żadnych progów. Jak poinformowała naszą redakcję dyrektor technikum Teresa Lesiak, uczeń z najmniejszą liczbą punktów uzyskał wynik 62. Jednocześnie stwierdziła, że brak progów punktowych to dobry pomysł.

Jednak - jak podała "Rzeczpospolita"- nie wszyscy dyrektorzy warszawskich szkół ponadgimnazjalnych są tego zdania. Niektórzy byli zszokowani wynikami, jakie uzyskali uczniowie, którzy dostali się do ich placówek. Jednocześnie wielu pedagogów obawia się, że gimnazjaliści z tak małą ilością punktów nie poradzą sobie w dalszych etapach kształcenia w szkołach średnich.

Źródło: Rzeczpospolita

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.