Starty poniesione w wyniku tegorocznych powodzi mogą wynosić nawet 12 mln złotych. Rezerwy budżetowe na walkę z żywiołami wynoszą 2,7 mld złotych. Pomoc Brukseli wyniesie 0,5 mln złotych. Okazuje się, że brakuje ok 9 mld złotych.
W wielu regionach z powodu złej pogody przerwano szacowanie strat. I tak wiadomo, że będą one ogromne i wyniosą ok 12 mln złotych. Część brakujących pieniędzy będzie pozyskana z rezerwy budżetowej na przyszły rok. Wsparcie dostaniemy także z Brukseli. Jednak i to może okazać się za mało.Zobacz także:
Artykuły
(732)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.28)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Kontakt: mariuszmichalak@o2.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 08.09.2010 20:35
Cóż... Tytuł artykułu alarmujący, ale przydałoby się podkreślić kilka ważnych aspektów dotyczących nie tylko samej walki ze skutkami powodzi, ale z samą powodzią, jej zapobieganiu i wszechobecnym bałaganie. Unia Europejska obcięła nam dotację, powód - nie wywiązanie się Naszego Rządu z zaleceń dotyczących walki z powodziami, zaleceń postawionych przez PE termin już dawno minął zanim kolejna woda wylała ( dotacja była by dużo wyższa). Kolejna sprawa, to bałagan i chaos przy rozdziale środków niezbędnych do przeżycia dla powodzian. Oczywiście sprawa dotyczy działań w czasie szumnie nazywanych humanitarnymi akcji pomocy powodzianom. Brak koordynacji działań służb monitorujących i zabezpieczających przed powodziami. To jest zaledwie wierzchołek góry lodowej, góry błędów, niekompetencji i wypaczeń, a co za tym idzie utopiono kolejne pieniądze podatników.