Facebook Google+ Twitter

Brakuje 9 mld na walkę z powodzią

Starty poniesione w wyniku tegorocznych powodzi mogą wynosić nawet 12 mln złotych. Rezerwy budżetowe na walkę z żywiołami wynoszą 2,7 mld złotych. Pomoc Brukseli wyniesie 0,5 mln złotych. Okazuje się, że brakuje ok 9 mld złotych.

 / Fot. PAP/Andrzej GrygielW wielu regionach z powodu złej pogody przerwano szacowanie strat. I tak wiadomo, że będą one ogromne i wyniosą ok 12 mln złotych. Część brakujących pieniędzy będzie pozyskana z rezerwy budżetowej na przyszły rok. Wsparcie dostaniemy także z Brukseli. Jednak i to może okazać się za mało.

Resort spraw wewnętrznych sporządził raport, który pokazuje jak wielkie spustoszenie uczynił żywioł. Zniszczonych zostało: 80 tys. km dróg, 59 mostów, 680 tys. ha ziemi uprawnej znalazło się pod wodą, 18 tys. budynków, 808 szkół. Szkody dotyczą 811 gmin. Jak czytamy na stronach "Dziennika" wysokość start wynosi 0,85 proc. PKB. To był ważny próg z punktu widzenia naszych starań o środki z europejskiego Funduszu Solidarności- wyjaśnia urzędnik z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. O unijne środki można się bowiem starać, kiedy zniszczenia przekroczą 0,6 PKB.

Fundusz Solidarności UE powstał po powodziach w Europie Środkowej w 2002 roku O wsparcie z tego źródła Polska wystąpiła już w lipcu. Nasz kraj może liczyć na 100 mln najwcześniej pod koniec tego roku. Jak zaznacza pracownik z Brukseli środki te nie odmienią znacząco sytuacji w kraju.

Łatwiejsza może okazać się naprawa zniszczonych dróg. MSW program budowy tzw. "schetynówek" czyli dróg lokalnych, nakierowany na poprawę bezpieczeństwa podporządkowało naprawie tych zniszczonych w wyniku powodzi.

Gorsza sytuacja jest z naprawą trakcji kolejowej. Nawet 350 mln złotych może kosztować naprawa 400 km torów zniszczonej przez żywioł.

Sytuację 1300 przedsiębiorców poszkodowanych w wyniku powodzi mogą poprawić preferencyjne kredyty do maksymalnej wysokości 50 tysięcy złotych.

Proporcja między środkami finansowymi przeznaczonymi na pomoc, a wysokością strat jest ogromna. Oznacza to, że dla wszystkich poszkodowanych pomoc okaże się tylko częściowa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 08.09.2010 20:35

Cóż... Tytuł artykułu alarmujący, ale przydałoby się podkreślić kilka ważnych aspektów dotyczących nie tylko samej walki ze skutkami powodzi, ale z samą powodzią, jej zapobieganiu i wszechobecnym bałaganie. Unia Europejska obcięła nam dotację, powód - nie wywiązanie się Naszego Rządu z zaleceń dotyczących walki z powodziami, zaleceń postawionych przez PE termin już dawno minął zanim kolejna woda wylała ( dotacja była by dużo wyższa). Kolejna sprawa, to bałagan i chaos przy rozdziale środków niezbędnych do przeżycia dla powodzian. Oczywiście sprawa dotyczy działań w czasie szumnie nazywanych humanitarnymi akcji pomocy powodzianom. Brak koordynacji działań służb monitorujących i zabezpieczających przed powodziami. To jest zaledwie wierzchołek góry lodowej, góry błędów, niekompetencji i wypaczeń, a co za tym idzie utopiono kolejne pieniądze podatników.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.