Pozycja materiału w rankingach:
W środę 17 listopada odbyła się konferencja w sprawie drugiej odsłony łódzkiej kampanii „Tylko słabi gracze biorą dopalacze”. Jej twarzą ma być Bronisław Wrocławski – aktor i dziekan Wydziału Aktorskiego PWSFTviT. Konferencja miała miejsce w Urzędzie Miasta.
- Ludzie brali, biorą i będą brać, takie substancje nie znikną. Przyznam się, że paliłem trawę. Kiedyś trawa wywoływała wesołość. A wiecie, co się teraz pcha do trawy? Za przeproszeniem każde możliwe g...no - mówił Wrocławski w czasie konferecji. - Teraz ma się po tym tylko torsje i zatrucia. Próbowałem też dopalaczy. Wziąłem to, czekam... i nic. No to moi kochani koledzy powiedzieli: wypij piwo. Wypiłem, czekam... dalej nic. Powiedzieli: walnij jeszcze pięćdziesiątkę. Walnąłem i wtedy zacząłem się czuć naprawdę źle - dodał. 
Zobacz także:
Artykuły
(89)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.38)
Miejscowość: Warszawa/Biała Podlaska | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Patriota 18.11.2010 17:33
Co za kłamliwa propaganda. Do mącenia ludziom w głowach, wykorzystuje się "znane twarze", które zaczynają opowiadać farmazony, tworzą mity,koloryzując i przejaskrawiają szkodliwość substancji psychoaktywnych.
mareq 17.11.2010 22:09
'Samo słowo "legalne" wskazywało, że są one nieszkodliwe' - i to jest chyba kwintesencja tego tekstu jak i naszej socjalistycznej rzeczywistości. Percepcja ludu ogranicza się tylko i wyłącznie do regulacji nałożonych przez urzędników, a zdrowy rozsądek odpłynął gdzieś tam w okolice XIX wieku...
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1110)