Facebook Google+ Twitter

Brama Świętego Ducha w Gdańsku

Łączy Długie Pobrzeże z ulicą Świętego Ducha. Naprzeciw bramy, po drugiej stronie Motławy, zaczyna się Wyspa Spichrzów. Usytuowanie: Główne Miasto – ul. Długie Pobrzeże 23; Wymiary: szerokość – 2,15 m; głębokość – 7,70 m.

Widok od strony zachodniej. Fot. Mirosława Kasowska / Fot. Mirosława Kasowska Widok od strony Motławy. Fot. Mirosława Kasowska / Fot. Mirosława Kasowska Stanowi jedną z bram wodnych Gdańska, które były usytuowane u brzegów Motławy. Początkowo były one drewniane. Wzniesiono je po ponownej lokalizacji Gdańska w połowie XIV wieku. Wtedy to wszystkie ulice o zachodnio-wschodnim przebiegu wyposażono w zamykające je bramy. Po latach, gdzieś w połowie XV wieku drewniane bramy zaczęto zastępować murowanymi. Z ośmiu historycznie istniejących bram wodnych przynajmniej pięć (Krowia, Kogi, Świętojańska, Tobiasza i właśnie św. Ducha) przez dłuższy czas zachowało prostą formę prostokątnego budynku ustawionego równolegle do Motławy. Skąpo ozdobione nakryte były dwuspadowym dachem a w przyziemiu miały pojedynczy przejazd. Taka też była Brama Świętego Ducha. Początkowo miała tylko odpowiadający jej szerokości drewniany pomost usytuowany od strony Motławy. Umożliwiał on cumowanie statków.

Widok w kierunku północnym. Fot. Mirosława Kasowska / Fot. Mirosława KasowskaWidok od strony wschodniej. Fot. Mirosława Kasowska / Fot. Mirosława Kasowska Jest to budowla gotycka. Jednak, tak jak w przypadku większości średniowiecznych bram miejskich, nic nie wiadomo o jej budowniczym. Nieznana jest też data jej powstania. Najstarsza wzmianka o niej pochodzi z czasów, kiedy istniała już od ponad stu lat. Nazywano ją wtenczas Halliges Geistdoer bym Water (Brama św. Ducha na Wodą). Są dowody, że istniała już w 1378 roku. Wtedy określano ją mianem Bramy Dolnej.

Widok od strony zachodniej. Fot. Mirosława Kasowska / Fot. Mirosława KasowskaWidok przejazdu od strony zachodniej. Fot. Mirosława Kasowska / Fot. Mirosława Kasowska W połowie XV wieku uzyskała kształt znany z obrazu Antona Möllera "Piotr płacący statera" z 1603 roku. Obraz ten wprawdzie zaginął, ale zdążono zrobić jego fotografie. Ukazują one przestarzałą budowlę obronną, niewielką aczkolwiek solidną i wysoką. Budynek miał asymetrycznie umieszczony przejazd usytuowany we wnęce ozdobionej podwójnym ostrołukowym zwieńczeniem. Powyżej umieszczony był podwójny gzyms. Fasada ozdobiona była wtedy podwójną wnęką i ażurową attyką, która w XIX wieku została usunięta. Nie ma co do tego pewności, ale podejrzewa się istnienie niesymetrycznie rozmieszczonych strzelnic we frontowej fasadzie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Same zdjecia nie wskazują na jakąkolwiek pieczołowitość w odtworzeniu zabytkowej budowli. Z poczatku myślałem nawet, że to całkiem współczesny budynek. A szkoda, bo za brama widać zupełnie inny styl. Ciekawe, pod patronatem którego konserwatora zabytków powstało gmaszysko?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za mało osobistych wrażeń a za duzo terminów fachowych np.sztychulce. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.