Pozycja materiału w rankingach:
We wtorek, 10 listopada zmarł bramkarz reprezentacji Niemiec, Robert Enke. Miał 32 lata. Informację o jego śmierci potwierdził Martin Kind - prezes klubu Hannover 96, w którym grał piłkarz.
Bramkarz Hannoveru 96 rzucił się we wtorek pod pociąg, popełniając samobójstwo. Zobacz także:
Artykuły
(221)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.41)
Wiek: 20 | Miejscowość: Smardzewo | Kraj: Polska
O mnie: Po ponad rocznej przerwie wracam na łamy wiadomości24.pl ;)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tamara Oksińska 12.11.2009 19:13
Bardzo przykra sprawa :( Szkoda człowieka, szkoda świetnego bramkarza..
Grzegorz Czajka 12.11.2009 08:17
Co kilka miesięcy wstrząsa wiadomość o śmierci jakiegoś sportowca. Ciężko mówić o powodach, dla których Robert podjął taką decyzję. Nie wiadomo, co nim kierowało, a co zapisał w liście pożegnalnym. Piłka nożna straciła świetnego zawodnika! Sam byłem ciekaw jego występu na MŚ w RPA. Cóż, nie zobaczymy go już na ziemskim boisku...
Paweł Majchrzak 11.11.2009 10:36
Obserwuję media niemieckie od wczoraj, śmierć Roberta Enke poruszyła Niemcami, jest wiadomością nr 1. Wg ustaleń policji Enke zatrzymał samochód kilka metrów od przejazdu (na siedzeniu zostawił portfel) i torami przeszedł ok 100 metrów. Wszystko wskazuje na to, że działał świadomie. Informacyjna stacja stacja N24 podała, iż znaleziono list pożegnalny.
Tu http://www.enke1.de/index.php?id=68 można wpisać się do księgi kondolencyjnej (oficjalna strona R.Enke). FC Barcelona uczciła przed wczorajszym meczem pamięć bramkarza minutą ciszy. Enke był zawodnikiem "Blaugrany" w sezonie 2002/03, na stronie Hannoveru 96 można dziś przeczytać jedynie komunikat o żałobie po bramkarzu. Niewiadomo, czy w związku z tragedią reprezentacja Niemiec rozegra mecz towarzyski z Chile, decyzja dopiero zapadnie (rozważane jest, aby mecz z Chile był poświęcony pamięci bramkarza reprezentacji).
Łukasz Zawadzki 11.11.2009 10:08
[...] We wtorek o godzinie 18:17 Enke wszedł pod nadjeżdżający pociąg. Jadący z Bremy do Hanoweru ekspres uderzył w niego z prędkością 160 kilometrów na godzinę.
Dziennikarz "Bilda" Wolf Bruer mówi: - wygląda na to, że Enke wiedział co robi. Podjechał swoim samochodem w okolice stacji kolejowej i poczekał na pociąg, który go uderzył.
Łukasz Zawadzki 11.11.2009 07:55
Szok. Byłem raz na meczu Hannoveru, bardzo dobry bramkarz.
Remigiusz Szurek 10.11.2009 23:42
Szkoda człowieka, przeżył tragedię i chyba nie mógł sobie z tym poradzić..
A w ostatniej kolejce Bundesligi jeszcze stał w bramce..
Paweł Majchrzak 10.11.2009 22:16
Przykra wiadomość, los nie oszczędzał Roberta Enke, ale tego nikt się raczej nie spodziewał. Policja już potwierdziła, że było to samobójstwo...
FIS Team Tour. Pięciu Polaków w konkursie! Kwalifikacje dla Ammanna
(odsłon: +1020)