Facebook Google+ Twitter

Bratkowska wystawiła operę Kim Ir Sena. Feministka w ogniu krytyki lewicy

Katarzyna Bratkowska pod koniec czerwca wystawiła fragmenty opery "Morze krwi" autorstwa północnokoreańskiego tyrana Kim Ir Sena. Przeciwko feministce wystąpili działacze lewicowi. Sama zainteresowana nazwała protestujących "kretynami".

 / Fot. zrzut ekranuGrupa kilkunastu kobiet skupiona w Amatorskim Froncie Operowym pokazała w czerwcu w Warszawie fragmenty opery pt. "Morze krwi", napisanej rzekomo przez Kim Ir Sena. Feministki tłumaczą, że utwór opowiada "o walce koreańskich kobiet z uciskiem japońskich okupantów i patriarchatem" - podaje Wyborcza.pl.

40-minutowy występ to dopiero początek. Bratkowska zapowiedziała, że wystawi operę w całości, ale już prezentacja fragmentów wywołała kontrowersje wśród działaczy lewicy. Młodzi Socjaliści, PPS i Zieloni napisali list, w którym otwartym tekstem krytykują wydarzenie. "Ta rewolucyjna opera koreańska, jak opisują ją organizatorzy wydarzenia, jest niczym innym jak apoteozą ideologii Dżucze. Co gorsza, próby przed wystawieniem tego dzieła wizytowane były przez notabli północnokoreańskiego reżimu: "attaché kulturalnego" Ri Chun Su oraz zastępcę ambasadora Kim Ju Doka. Ten pierwszy to w rzeczywistości funkcjonariusz północnokoreańskiej bezpieki, zajmujący się m.in. handlem półniewolniczą pracą koreańskich robotników" - czytamy w liście opublikowanym na Facebooku. Dalej jego sygnatariusze przypominają organizatorom, że Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna jest "zbrodniczym, totalitarnym reżimem".

Co na to Bratkowska? "Zostaliśmy publicznie potępieni i obszczekani przez kretynów, którym wszystko myli się ze wszystkim, bo wolą burzę w szklance wody niż wysiłek pomyślenia i nauczenia się czegoś" - napisała i stwierdziła, że "Morze krwi" nie ma nic wspólnego z polityką KRLD.

Katarzyna Bratkowska szokuje nie po raz pierwszy. Pod koniec ubiegłego roku zapowiedziała, że w wigilię Bożego Narodzenia usunie ciążę, czym wywołała wielotygodniową dyskusję w mediach.

Feministka jest nauczycielską języka polskiego w Wielokulturowym Liceum Humanistycznym im. Jacka Kuronia w Warszawie. Na swoim profilu na Facebooku przedstawia się jako "KAT w: WLH im. Jacka Kuronia".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Glupkowata rozrywka obliczona na skandal. To, zdaje się, korwinowa strategia pt. "nieważne co mówią, byle mówili". Swoją drogą, ciekawe od kogo Bratkowska przyjmuje kasę i rozkazy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak obrazek ze squatu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.