Facebook Google+ Twitter

Brave Festival - festiwal spotkań

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-07-19 12:35

Zakończył się Brave Festival - jeden z najbardziej niezwykłych festiwali w Polsce. Zgodnie z hasłem przewodnim "przeciw wypędzeniom z kultury", organizatorzy walczyli o to, by ocalić od zapomnienia i przywrócić dumę nieznanym kulturom.

Finałowy występ Brave Kids podczas Brave Festival 2011 / Fot. Joanna StogaTegoroczna, siódma edycja festiwalu odbyła się pod hasłem „Maski”. 19 spektakli i koncertów wykonanych przez 164 artystów z 16 krajów świata, a oprócz tego warsztaty, wystawy, spotkania i oblegane przez publiczność seanse filmowe. 7 grup dziecięcych, 4 kontynenty i 112 wolontariuszy, dzięki pracy i zaangażowania których, całe przedsięwzięcie miało sens. Tak w skrócie przedstawiają się statystyki tegorocznej siódmej edycji Brave Festival. Jest to wyjątkowe wydarzenie w skali światowej, ponieważ jako jedyne w Polsce oraz nieliczne w Europie porusza problem wypędzeń z kultury. W tym roku tematem przewodnim była maska. Co skrył pod nią Brave?

- W trakcie Brave’a mieliśmy okazję zobaczyć rozmaite maski. Niektóre straszyły, bawiły, jeszcze inne przenosiły widzów w daleki, fantastyczny świat. Bogato zdobione i minimalistyczne, wykonane z drewna, z tkaniny, malowane bezpośrednio na twarzy oraz te niematerialne – to tylko niektóre z rodzajów masek, które mieliśmy okazję zobaczyć podczas festiwalu. Każda z nich była wyjątkowa i niepowtarzalna, każda niosła ze sobą inne znaczenie i przekaz – podsumowuje Marek Mieleszko, producent wydarzenia.

Niesamowitym widowiskiem, które zarówno przerażało, jak i ciekawiło zebrane audytorium były egzorcyzmy w wykonaniu lankijskiej grupy Tovil. Tancerze, którzy wcielili się w wyobrażenia demonów, zakładając niesamowicie ekspresyjne maski, zademonstrowali publiczności swoje umiejętności przy dźwiękach bębnów. Piękny i niezrozumiały dla Europejczyków rytuał, był jeszcze bardziej niesamowity dzięki atmosferze, którą zbudowało otoczenie. Krąg z pochodni, ustawiony tuż nad nurtem rzeki i tańczący w nim artyści oświetlani jedynie przez blask ognia – ten kto doświadczył występu gości ze Sri Lanki, pewnie jeszcze długo będzie miał go w pamięci.

Brave Festival - jedyny taki w Polsce

Prawdopodobnie największym zaskoczeniem tegorocznej edycji plemię Saharyia. Rdzenni mieszkańcy Radżasthanu, zwani też Ludźmi Lasu, zachwycili zebraną publiczność swoim niezwykle prawdziwym i porywającym rytuałem w formie udramatyzowanego tańca Swang. Dzięki fantastycznie pomalowanym twarzom i ciałom młodzi hindusi zmienili się w nierealne postaci, naśladując bóstwa, demony i zwierzęta. Autentyczność ich spektaklu potęgował fakt, że plemię Saharyia to naturszczycy, którzy pierwszy raz w życiu opuścili swoją wioskę. Na ich występ znalazło się więcej chętnych niż dostępnych miejsc!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.