Facebook Google+ Twitter

Brazylia gorsza od Portugalii

We wczorajszym szlagierowym spotkaniu towarzyskim Brazylia przegrała z Portugalią 0:2. Na boisku wiało nudą. Ciekawie było jedynie w ostatnich dziesięciu minutach. To spotkanie, podobnie jak trzy inne wczorajsze towarzyskie pojedynki (Grecja-Korea Południowa, Australia-Dania oraz Nigeria-Ghana), odbyło się w Londynie.

W pojedynku o górną piłkę Juan z reprezentacji Brazylii i Portugalczyk Helder Postiga w towarzyskim meczu obu drużyn, rozegranym w Londynie. Portugalia zwyciężyła 2:0. Fot. PAP/EPA/Geoff caddickFascynująco zapowiadająca się potyczka okazała się wielkim niewypałem. Na stadionie Arsenalu wiało nudą, a okazji do zdobycia bramek było jak na lekarstwo. Kibice opuszczali trybuny z uczuciem niedosytu. Zwycięskie bramki dla europejskiego zespołu prowadzonego przez brazylijskiego szkoleniowca Luisa Felipe Scolariego padały w ostatnich minutach spotkania. Obie po dokładnych podaniach ze skrzydła Quaresmy. Pierwszą z kilkunastu metrów strzelił w 82. minucie Simao Sabrosa, drugą w przedostatniej minucie zdobył Ricardo Carvalho. Była to pierwsza porażka Canarinhos pod wodzą Carlosa Dungi.

Składy:

Portugalia: Ricardo - Miguel, Ricardo Carvalho (90' Ricardo Meira), Jorge Andrade, Caneira (46' Paulo Ferreira) - Tiago (69' Joao Moutinho), Petit - Deco (61' Hugo Viana), Quaresma, Cristiano Ronaldo (46' Simao Sabrosa) - Helder Postiga (76' Nuno Gomes

Brazylia: Helton - Maicon (64' Daniel Alves), Juan (4' Luisao), Lucio, Gilberto - Elano, Edmílson (64' Tinga), Gilberto Silva, Kaka - Rafael Sobis (46' Adriano), Fred (69' Diego)

Ciekawiej w meczu Danii z Australią

Ciekawie było na innym obiekcie w Londynie, gdzie naprzeciw siebie stanęły drużyny Danii i Australii. Mecz zakończył się zdecydowanym zwycięstwem zespołu skandynawskiego, który wygrał 3:1. Pierwszą bramkę w tym meczu strzelił Jon Dahl Tomasson już w czwartej minucie. Wyrównująca bramka padła w 28. minucie, a jej strzelcem został Daniel Jensen. Później do bramki trafiali już tylko Duńczycy: po raz drugi Tomasson oraz po przerwie Brett Emerton. Co prawda zawodnicy z kraju kangurów strzelili jeszcze jedną bramkę, ale sędzia jej nie uznał. Pechowym strzelcem był grający w Wiśle Kraków Michael Thwait.

Przegrana mistrzów Europy

Reprezentant Korei Płd. Park Ji-sung składa się do strzału podczas meczu towarzyskiego z Grecją w Londynie. Korea wygrała 1:0. Fot. PAP/EPA/YonhapPorażkę poniosła drużyna mistrza Europy. Grecy na stadionie Fulham w Londynie zmierzyli się z drużyną Korei Południowej. Jedyną bramkę spotkania zdobył w 78. minucie Chun Soo Lee. W samej końcówce znakomitą okazję do wyrównania stanu meczu miał Charisteas, jednak w dogodnej sytuacji nie potrafił skierować piłki do bramki.

Afrykańska konfrontacja i bez bramek w Belfaście

Z pewnością swego rodzaju zaskoczeniem było również wysokie zwycięstwo Ghany nad Nigerią 4:1. Wszystkie bramki w tym spotkaniu padły w drugiej części spotkania. Dla zwycięzców strzelali je Muntari (dwie), Kingston i Agago, natomiast dla zespołu Nigerii bramkę z rzutu karnego zdobył Taiwo.

Żadnej bramki nie zobaczyli kibice zgromadzeni na stadionie w Belfaście, gdzie gospodarze – zespół Irlandii Północnej bezbramkowo zremisował z reprezentacją Walii.

Grali wczoraj...

Bułgaria 2:0 Litwa
Cypr 2:1 Węgry
Mali 3:1 Litwa
Irlandia Północna 0:0 Walia
Australia 1:3 Dania
Brazylia 0:2 Portugalia
Grecja 0:1 Korea Południowa
Nigeria 1:4 Ghana

...i dzisiaj:

Chiny 2:1 Kazachstan

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.