Facebook Google+ Twitter

Brazylia i Wenezuela na wesoło!

Jaki ubiór jest zakazany dla mężczyzn w Wenezueli? Jak brazylijska Polonia mówi po polsku? Może się zdarzyć, że kobieta usłyszy: - A czego dziwko nie żresz? Studenci i inni słuchacze na wykładzie Jacka Perlina poznali Amerykę Łacińską od podszewki...

Tym, co najbardziej rzuca się w oczy w Republice Wenezueli jest uwielbienie Simona Bolivara - generała, który walczył o swój kraj, lecz często działania te były nieskuteczne. W każdej, nawet najmniejszej miejscowości znajduje się plac im. Bolivara - miejsce najczęstszych spotkań. Są instytucje, uniwersytety, muzea, drogi im. Bolivara, waluta nosi jego imię. Panuje istna bolivaromania. Niektórzy modlą się do Bolivara jak do bożka.

Każdy obcokrajowiec jest narażony na popełnienie gaf obyczajowych. Latynosi mają zupełnie inne podejście do życia w kwestii punktualności i systematyczności. Na wszystko mają czas, nigdzie się nie śpieszą. Dwugodzinne spóźnienie jest zupełnie normalne. W Wenezueli może zwiększyć się dwukrotnie, bo ludzie nie korzystają z żadnych map. Widok osoby z planem miasta świadczy, że nie pochodzi ona stąd.

Przyjeżdżając do Wenezueli mężczyźni powinni pamiętać też, by nie zakładać sandałów, które oznaczają "jestem homoseksualistą i jestem z tego dumny".

Polonia w Brazylii jest jedną z najliczniejszych mniejszości narodowych. Chociaż o mniejszościach narodowych w tym portugalskojęzycznym kraju trudno jest mówić. Większość mieszkańców ma bogate korzenie: np. brazylijsko-kolumbijsko-niemiecko-francusko-włoskie. Potomkowie Polaków, którzy wyemigrowali do Brazylii częściowo znają język polski, a nawet wytworzyli własną gwarę. Niestety, na kontynencie amerykańskim nasz język niewiele ewoluował i np. nadal uważa się, że odpowiednim zwrotem na pożegnanie jest "Idźta z Bogiem" lub "Jedźta z Bogiem".
My Polacy, a zwłaszcza ci pracujący i przebywający w Ameryce Południowej, powinniśmy być wyrozumiali. Dobry przykład dawała była pani konsul, która podczas biesiady nie obraziła się na słowa: "A czego dziwko nie żresz?", co miało znaczyć "Czego się pani nie częstuje?".

Znawcą krajów latynoamerykańskich jest Jacek Perlin, konsul generalny RP w Brazylii i były ambasador w Wenezueli. Gościł on na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej podczas Dnia Latynoamerykańskiego. Te ciekawe refleksje z pewnością skłoniły słuchaczy do dalszego poznawania egzotycznej i fascynującej kultury, obyczajowości, jaką reprezentuje Ameryka Łacińska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Warto wiedzieć coś więcej o kulturze Ameryki Południowej. Może nie popełni się wtedy jakiejś gafy (np. z sandałami).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.