Facebook Google+ Twitter

Brazylia w półfinale bez kapitana. Występ Naymara też zagrożony

Droga Brazylijczyków do półfinału nie była wcale taka prosta. Losy ważyły się do ostatniej minuty, ale ostatecznie to Canarinhos cieszyli się z awansu. Czeka ich starcie z Niemcami.

 / Fot. EPA/SERGEY DOLZHENKOO dziwo od początku meczu Brazylia atakowała kolumbijską bramkę. Jako pierwszy z rzutu wolnego uderzył Neymar, ale nie trafił do bramkę. Kilka minut później swój strzał zmarnował Thiago Silva. Swój celownik poprawił już w 7. minucie dając Brazylii upragnione prowadzenie. Przy dośrodkowaniu Neymara z rzutu rożnego znalazł się we właściwym miejscu o właściwym czasie i z bliska… udem „wpakował” piłkę do Kolumbijskiej bramki. W 11. minucie centymetry od bramki dzieliły Guillermo Cuadrado. Brazylijczycy po raz Pieruchy chyba na tych mistrzostwach atakowali z polotem, a Kolumbia nie miała żadnego pomysłu organizacje swojej gry. W 20. minucie bramce Ospiny zagroził Hulk, w wybitą piłkę próbował bez powodzenia dobijać Oscar. Na sam koniec pierwszej połowy jeszcze wolnego niecelnie uderzył Neymar i Kolumbijczycy z wyraźna ulgą przyjęli gwizdek kończący pierwsza połowę.

Druga połowa była już bardziej wyrównana. Ataki szły to na jedna to na drugą stronę boiska. Jednak o ile Brazylii kończyła swoje akcje strzałami to Kolumbii udawało się wszystko do pola karnego gdzie brazylijscy obrońcy nie pozwalali na znalezienie się w dogodnych sytuacjach strzeleckich. W 65. minucie bezmyślnie zachował się Thiago Silva co kosztowało go nie tylko żółtą kartkę, ale i utratę możliwości gry w półfinale. Brazylijczyk uniemożliwił w nieprzepisowy sposób wybicie piłki kolumbijskiemu bramkarzowi. W 66. Minucie padła bramka dla Kolumbii, ale arbiter dopatrzył się pozycji spalonej jednego uczestniczących w tej akcji zawodników. Minutę późnie do bramki trafia David Luiz. Piłkarz wykonując rzut wolny uderzył idealnie z tzw. "opadającego liścia" podwyższając wynik na 2:0.

Gdy wydawało się, że losy awansu sa już przesądzone piłkarze Kolumbii „złapali” w końcu sój charakterystyczny rytm gry, Teraz role się odwróciły. To Kolumbijczycy atakowali z pasją, a Brazylijczycy zaczęli desperacko się bronić. Na efekt nie trzeba było długo czekać . W 80. minucie rzut karny po faulu Julio Cesara wykorzystał James Rodriguez. Ten młody piłkarz, chociaż w pierwszej połowie został on całkowicie wyłączony z gry, to i tak był zdecydowanie najlepszym kolumbijskim zawodnikiem,. W końcówce meczu po brutalnym faulu boisko na noszach musiał opuścić Neymar. Jego udział w półfinałowym meczu stanął tym samym pod znakiem zapytania. Pomimo zmasowanego ataku Kolumbijczyków w końcówce wynik nie uległ już zmianie i spotkanie zakończyło się rezultatem 2-1 dla Brazylii.

Canarinhos w półfinale MŚ spotkają się z Niemcami. Mecz odbędzie się już w najbliższy wtorek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.