Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

135939 miejsce

"Brazylia" w półfinale mistrzostw Europy!

Wczoraj na Węgrzech odbyły się półfinałowe mecze mistrzostw Europy w futsalu. W pierwszym spotkaniu Hiszpanie, obrońcy tytułu zdeklasowali Czechów, a w drugim w rzutach karnych zwyciężyła Portugalia, pokonując... "Brazylię".

"Brazylię"? Jak to możliwe? W prosty sposób. Nie da się inaczej mówić o Azerbejdżanie. W składzie drużyny Azerów znajduje się kilku naturalizowanych Brazylijczyków. Bramki dla tego państwa zdobywają zawodnicy o tak typowo azerskich nazwiskach jak Thiago i Pedro. W pewnym momencie podczas wczorajszego meczu z Portugalią, na boisku nie było żadnego rodowitego Azera. Jak do tego dodamy, że trenerem tej reprezentacji jest również Brazylijczyk, to twierdzenie, że w półfinale mistrzostw Starego Kontynentu zagrała reprezentacja Państwa Kawy wydaje się być jak najbardziej na miejscu.

Pozostaje tylko pytanie, czy takie naturalizowanie zawodników jest fair i czy powinno się tego zaprzestać? FIFA, UEFA i inne związki sportowe muszą wprowadzić jakieś ograniczenia i zakazy w tej kwestii. Jeżeli włodarze sportowych aren nic z tym nie zrobią, nadal będziemy oglądać etiopskich biegaczy w barwach Kataru, a piłkarzy w składzie Bahrajnu. Przykład Azerbejdżanu pokazuje, że takie zabiegi mogą doprowadzić do osiągnięcia wielkich sukcesów. Tylko nie wiem czy kibic chce oglądać w finałach największych światowych imprez mecze Brazylia - Azerbejdżan, gdy zawodnicy obu drużyn będą mówili biegle po portugalsku...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

No Brazylia! :) Ale fakt faktem, że zaszli daleko w debiucie. Ciekawe czy będzie brąz?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.